Kilkuletni chłopiec został ciężko ranny w groźnym wypadku, do którego doszło we wtorek po godzinie 14 w Przygłowie. Na skrzyżowaniu ulicy Łęczyńskiej z drogą krajową nr 12 zderzyły się dwa samochody ciężarowe i samochód osobowy. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 49-letni kierowca ciężarowego Mercedesa jechał prawym pasem od strony Sulejowa w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. W rejonie skrzyżowania, gdzie obowiązywała zmieniona organizacja ruchu i sygnalizacja świetlna, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących warunków.
Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, iż kierujący pojazdem ciężarowym marki Mercedes, 49-letni mężczyzna, poruszał się prawym pasem, jadąc od Sulejowa w kierunku Piotrkowa. Zbliżając się do skrzyżowania, na którym była zmiana sygnalizacji świetlnej, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków, w jakich odbywał się ruch i doprowadził do zderzenia z pojazdem osobowym marki Ford – przekazała mł. asp. Izabela Wypychowska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
W wyniku wypadku poszkodowanych zostało łącznie sześć osób. 49-letni kierowca Mercedesa został przewieziony do szpitala. Do placówki medycznej trafiły również dzieci podróżujące Fordem – 5-letnia dziewczynka oraz 6-letni chłopiec.
Stan chłopca okazał się na tyle poważny, że na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecko zostało przetransportowane drogą lotniczą do szpitala. Ciężkich obrażeń doznał również kierowca jednego z pojazdów ciężarowych. Poszkodowane zostały także inne osoby uczestniczące w zdarzeniu.
Policjanci prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i przyczyn wypadku. Jak przekazują funkcjonariusze, kierujący pojazdami byli trzeźwi.
Droga krajowa nr 12 w miejscu zdarzenia była całkowicie zablokowana w obu kierunkacha utrudnienia trwały do późnych godzin wieczornych.
Komentarze 50