TERAZ3°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Szarek: cenzura na Facebooku przyniosła filmowi IPN reklamę

PAP
PAP niedz., 24 stycznia 2021 08:37
Film IPN został zablokowany na Facebooku. Po kilku godzinach blokada została zdjęta. "Dzięki temu cenzura, która miała być zastosowana, przyniosła dobre strony, ponieważ ten film został zareklamowany" - ocenił prezes IPN Jarosław Szarek.
Zdjęcie
Autor: fot. PAP

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

W piątek Facebook zablokował możliwość promocji za granicą filmu dokumentalnego o hitlerowskim obozie dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi. Powodem blokady było uznanie przez tę platformę, że film ma charakter polityczny. Facebook usunął blokadę po kilku godzinach.

 

Do sprawy odniósł się w sobotę prezes IPN Jarosław Szarek na antenie Polskiego Radia 24. Mówił, że inicjatywa oddziału łódzkiego IPN polegała na przygotowaniu krótkiego historycznego, dokumentalnego filmu, w siedmiu wersjach językowych. "Żeby (ukazać -PAP) tę dramatyczną historię losów Polski w czasie II wojny światowej, a w tym wypadku wyjątkowo dramatyczną, bo dotyczącą obozu dla dzieci" - tłumaczył.

 

Dodał, że "to był jedyny taki obóz, jedyna taka placówka w okupowanej Europie, tworzona przez okupanta niemieckiego, a tym bardziej opowiadająca o tym, jaki charakter ludobójczy miała ta okupacja".

 

"Kodeks rycerski i konwencje międzynarodowe miały chronić bezbronnych w czasie wojny - dzieci, kobiety, starców.(...) Niemcy to wszystko złamali, a obóz przemysłowy jest jedną z ilustracji tego" - ocenił.

 

"W momencie, gdy ta historia jest opowiadana w 20-minutowym filmie, w kilku językach, następuje blokada ze strony Facebooka. Po kilku godzinach została ona zdjęta. Dzięki temu cenzura, która miała być zastosowana, przyniosła dobre strony, ponieważ ten film został zareklamowany i każdy może go obejrzeć i zweryfikować opinię, jakie są tam treści polityczne" - mówił. W ocenie prezesa IPN, "to aberracja, aby pod kategoriami politycznymi historyczny przekaz blokować".

 

"Nie było to pierwsze takie działanie ze strony Facebooka, już kiedyś spotykaliśmy się z blokadą naszych materiałów, ale po takich decyzjach narasta niezadowolenie użytkowników, bo to są decyzje przeciwko wolności słowa i te blokady były bardzo szybko wycofane i tak stało się i tym razem" - przypomniał. Szarek wyraził nadzieję, że takich sytuacji w przyszłości nie będzie. "A jeśli by były, to będziemy bardzo ostro i zdecydowanie protestować, bo na takie działania przypominające czy będące cenzurą, nie będzie naszej zgody" - zadeklarował.

 

Obóz hitlerowski dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi utworzony został w połowie 1942 r. i znajdował się wewnątrz Litzmannstadt (nazwa nadana Łodzi przez okupantów) Getto. Przeznaczony był dla dzieci i młodzieży polskiej od 6. do 16. roku życia, ale jak potwierdzali świadkowie, w praktyce więźniami były także młodsze, nawet kilkumiesięczne dzieci. Nieletni więźniowie trafiali tam m.in. za drobne kradzieże, handel, jazdę tramwajami bez biletu, żebranie. Umieszczano w nim także dzieci pochodzące z rodzin, które odmówiły podpisania volkslisty czy też osób zesłanych do obozów lub więzień, a także młodzież podejrzaną o uczestnictwo w ruchu oporu.

 

Dzieci przetrzymywane były w prymitywnych warunkach i pracowały przy remontach i budowie baraków oraz wykonywały prace na potrzeby obozu i wojska, robiąc m.in. kosze wiklinowe na amunicję i szyjąc chlebaki. Na młodych więźniach przeprowadzano badania rasowe, których efektem było przeznaczanie niektórych z nich do germanizacji i wywozu do Niemiec.

 

Z powodu wysokiej śmiertelności więzionych obóz nazywany był "Małym Oświęcimiem". Funkcjonował do końca okupacji niemieckiej w Łodzi, czyli do 19 stycznia 1945 r. Wówczas w obozie przebywało ponad 800 małoletnich więźniów.

 

W maju 1971 roku dla uczczenia pamięci dzieci więzionych i zamordowanych w obozie w parku im. Szarych Szeregów odsłonięto Pomnik Pękniętego Serca. Ośmiometrowy pomnik przypomina pęknięte serce, do którego przytula się mały, chudy chłopczyk. W sercu widoczna jest pusta przestrzeń mająca kształt dziecka. 

 

autorka: Olga Łozińska

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 5

    ~gość_kurfupel (gość)

    24.01.2021 20:31

    Trzeba było nie zaczynać tematu. Sami z automatu cenzurujecie teksty zawierające zakazane słowa. Jesteście nirwiarygodnym, zaklamanym źródłem pseudo informacji. Kiedy ostatnio sami z siebie zamiesciliscie jakiś krytyczny tekst o miłościwie nam panujących. Waszą publicystyka ogranicza się do płytkich tematów i nawet wtedy potraficie wyeliminować głos adwersarza, który krytycznie i nie po Waszej myśli skomentuje Waszego newsa.


    ~------------ (gość)

    24.01.2021 14:29

    Książka napisana przez Polaka - Mord polskich dzieci w łódzkim getcie - Aleksander Szumański wykonał tytaniczną pracę, by dotrzeć do nielicznych świadków bestialskiego mordu, dokonanego na polskich dzieciach w łódzkim getcie. O tym, że takie miejsce istniało, nie wiedzieli nawet mieszkańcy Łodzi. Niemcy zwozili tam polskie dzieci, zmuszali do wyczerpującej pracy, głodzili i katowali. Niewielu jest tych, którym udało się przeżyć. Podejmowane ucieczki nie miały szans na sukces, bo policja żydowska dostarczała uciekinierów w ręce Niemców. Autor zebrał skąpe świadectwa historyczne oraz wspomnienia więźniów.

    Książka Mord polskich dzieci w łódzkim getcie pochodzi z wydawnictwa Bollinari Publishing House. Autorem książki jest Aleksander Szumański. Książka Mord polskich dzieci w łódzkim getcie Mord polskich dzieci w łódzkim getcie - opis produktu:
    Aleksander Szumański wykonał tytaniczną pracę, by dotrzeć do nielicznych świadków bestialskiego mordu, dokonanego na polskich dzieciach w łódzkim getcie. O tym, że takie miejsce istniało, nie wiedzieli nawet mieszkańcy Łodzi. Niemcy zwozili tam polskie dzieci, zmuszali do wyczerpującej pracy, głodzili i katowali. Niewielu jest tych, którym udało się przeżyć. Podejmowane ucieczki nie miały szans na sukces, bo policja żydowska dostarczała uciekinierów w ręce Niemców. Autor zebrał skąpe świadectwa historyczne oraz wspomnienia więźniów.


    ~xx (gość)

    24.01.2021 12:35

    Sami najchętniej byście chcieli cenzurować cały Internet w Polsce. Ale to wam się nie uda.


    ~prawe książki (gość)

    24.01.2021 12:12

    MORD POLSKICH DZIECI W LODZKIM GETCIE " Książka napisana przez POLAKA ALEKSANDRA SZUMANSKIEGO - https://praweksiazki.pl/historia-i-polityka/4663-mord-polskich-dzieci-w-lodzkim-getcie-9788363865528.html


    ~gość_okoń (gość)

    24.01.2021 10:49

    Zaczynacie nauczać że cenzura to coś dobrego


    reklama

    Dla Ciebie

    3°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio