W Wielką Sobotę w siedzibie Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Pałacyk w Piotrkowie odbyło się tradycyjne śniadanie wielkanocne dla mieszkańców miasta. Wydarzenie zorganizowano już po raz szósty, a jego głównym celem było wsparcie osób samotnych i znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
My już po raz szósty organizujemy śniadanie wielkanocne w siedzibie naszego stowarzyszenia. Razem z innymi organizacjami pomocowymi w naszym mieście organizujemy takie spotkanie zawsze w Wielką Sobotę od godziny 10 do 14” – mówił Mirosław Świech, prezes Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Pałacyk w Piotrkowie Trybunalskim.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie jest otwarte dla wszystkich mieszkańców, jednak szczególnie kierowane do osób samotnych i tych, które nie zawsze mają możliwość spędzenia świąt w rodzinnym gronie.
Praktycznie zapraszamy wszystkie osoby, które są mieszkańcami Piotrkowa, ale szczególnie ten dzień jest przeznaczony dla osób samotnych, które życiowo nie do końca sobie radzą i finansowo, i czasami mają problem, żeby usiąść gdzieś i mieć swoje miejsce, żeby poświętować. Więc to jest też naprawdę dla nich – podkreślała Edyta Sobieraj, wiceprezes stowarzyszenia.
Na uczestników czekały tradycyjne potrawy wielkanocne: żurek, jajka, sałatki, kiełbasa oraz domowe wypieki, w tym babki. Wszystko przygotowane tak, jak na rodzinnych stołach.
Mamy żurek gotowany swojski. Mamy tutaj dziewczynę, która nam zawsze coś pięknego i smacznego przygotuje. Żurek, kiełbaska, mamy jajka, mamy sałatki, mamy przepyszne ciasta, babki. To wszystko to, co mamy u siebie tak naprawdę na świątecznych rodzinnych stołach, to tu na naszym rodzinnym stole pałacykowym też mamy – dodawała wiceprezes.
W tym roku wydarzenie wzbogacono o dodatkowy element wsparcia materialnego. Dzięki programowi reintegracji społecznej mieszkańców Piotrkowa uczestnicy otrzymali także paczki żywnościowe.
Dzięki programowi reintegracji społecznej mieszkańców Piotrkowa z Urzędu Miasta mamy też prezenty od zająca. Mamy paczki spożywcze dla osób, które dzisiaj będziemy gościć w naszym stowarzyszeniu – mówił Mirosław Świech.
Jak podkreślają organizatorzy, śniadanie w Pałacyku to nie tylko wspólne jedzenie, ale przede wszystkim spotkanie i relacje międzyludzkie.
Oprócz tych pysznych rzeczy, które zawsze przygotowujemy, jest też rozmowa, jest też wsparcie drugiej osoby. To są też wolontariusze, którzy podejmują różnego rodzaju rozmowy z naszymi gośćmi – zaznaczał prezes stowarzyszenia.
Spotkanie ma również wymiar terapeutyczny i integracyjny.
Obecnie z reguły można dostać nie tylko rozmowę dwójki osób, ale też wsparcie profesjonalisty, specjalisty – dodawał Mirosław Świech.
Komentarze 1