Mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego od kilku dni wyraźnie odczuwają pogorszenie jakości powietrza. Szczególnie rano oraz wieczorami, gdy intensywnie rozpalane są piece, poziom zanieczyszczeń znacząco rośnie.
Jak informuje Ewa Cłapa z Piotrkowskiego Alarmu Smogowego w ostatnich dniach odnotowano poważne przekroczenia norm, głównie dla pyłu PM2,5. Choć oficjalne statystyki za 2025 rok nie są jeszcze gotowe, już teraz wiadomo, że sytuacja jest niepokojąca.
Od kilku dni mamy przekroczenia norm jakości powietrza, które momentami sięgały nawet tysiąca procent dla pyłu PM2,5. Najgorzej jest rano i wieczorem, kiedy mieszkańcy rozpalają piece. Niestety, sytuacja nie poprawia się z roku na rok, bo wciąż mamy bardzo dużo kopciuchów” — mówiła Ewa Cłapa.
Problemem pozostaje duża liczba tzw. „kopciuchów”, czyli pieców pozaklasowych. Z danych pozyskanych z Urzędu Miasta oraz Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wynika, że w samych zasobach komunalnych funkcjonuje około 600 takich urządzeń. Przy obecnym tempie ich likwidacji całkowite wyeliminowanie miejskich kopciuchów może potrwać nawet 15 lat.
Jeszcze trudniejsza jest sytuacja w prywatnych domach. Wciąż nie wiadomo dokładnie, ile pozaklasowych pieców działa na terenie miasta, ponieważ wiele nieruchomości nie zgłosiło źródła ogrzewania do centralnej ewidencji.
Eksperci podkreślają, że dopóki przepisy nie będą skutecznie egzekwowane, problem smogu w Piotrkowie będzie się utrzymywał, a jego skutki zdrowotne — takie jak infekcje dróg oddechowych, ataki astmy czy zaostrzenia chorób serca — mogą dotknąć coraz więcej mieszkańców.
Szczegółowe statystyki dotyczące jakości powietrza mają być dostępne w najbliższych dniach.
Komentarze 73