Przypomnijmy. W październiku ubiegłego roku nastolatka znaleziono w pustostanie przy ulicy Starowarszawskiej w Piotrkowie. Chłopak był nieprzytomny. Mimo 40-minutowej reanimacji nie udało się go uratować.
fot. archiwum ePiotrkow.pl
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Jak się okazało później, 14-latek zmarł w skutek zachłyśnięcia się treścią wymiotną w przebiegu rozległego zawału mięśnia sercowego. - Śledczy nie stwierdzili, by do śmierci chłopca przyczyniły się osoby trzecie. Według nich nie doszło także do żadnych zaniedbań ze strony opiekunów chłopca - mówi Witold Błaszczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.
Badania toksykologiczne nie wykazały w organizmie chłopca alkoholu etylowego, jak również innych środków odurzających. Chłopcem opiekowała się siostra. Był pod nadzorem kuratora.
Komentarze 2