TERAZ -9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Wolmed 2025

PPS wrócił do Rady Miasta Piotrkowa. Nie są to jednak członkowie Polskiej Partii Socjalistycznej

A.Wolski
Artur Wolski pt., 27 czerwca 2025 08:46

W okresie międzywojennym w piotrkowskiej Radzie Miasta mocną pozycję zajmowała Polska Partia Socjalistyczna. Jej członkiem był także jeden z najlepszych prezydentów miasta Kazimierz Szmidt. PPS wrócił do RM, ale teraz jako Piotrkowskie Porozumienie Samorządowe. Klub, który zastąpił „Z Sercem dla Piotrkowa”. 

PPS wrócił do Rady Miasta Piotrkowa. Nie są to jednak członkowie Polskiej Partii Socjalistycznej
Autor: archiwum epiotrkow.pl / Trójka członków klubu PPS, czwartym jest Mariusz Staszek

Najważniejsze informacje

  • PPS wrócił do Rady Miasta Piotrkowa pod nazwą Piotrkowskie Porozumienie Samorządowe, zastępując klub "Z Sercem dla Piotrkowa".
  • Klub składa się z czterech członków, w tym Dariusza Cecotki, Mariusza Staszka, Pawła Kowalskiego i Jana Dziemdziory.
  • Nowy klub nie przyjął do swojego składu radnej Kingi Mazur, która należała do poprzedniego klubu.
  • Istnieją niesnaski dotyczące informowania o zmianach członkostwa w klubie, jak również braku dokumentacji potwierdzającej rezygnację Kingi Mazur.
  • Klub liczy na dalszy rozwój poprzez rozmowy z innymi radnymi.

Dlaczego PPS? Pytamy przewodniczącego klubu Dariusza Cecotkę. - Nie, to akurat gra słów i powiedzmy taka nazwa, a że skrót wyszedł taki, a nie inny. Zostańmy przy nim. Być może komuś się będzie kojarzył dobrze, być może komuś źle, ale swoją pracą pokażemy, że jednak to Piotrkowskie Porozumienie Samorządowe. 

Klub składa się z czterech członków. Oprócz Dariusza Cecotki jego członkami są Mariusz Staszek, przewodniczący RM, Paweł Kowalski i Jan Dziemdziora. - Na razie mamy czterech członków. Mam nadzieję, że nasz klub zacznie się rozrastać, bo jesteśmy na etapie rozmów z innymi radnymi.

W skład nowego klubu nie weszła radna Kinga Mazur, która należała do pro prezydenckiego „Z Sercem dla Piotrkowa”. 

- Może powiem tak, że o to chodzi, że nie było nam może po drodze. Ale jak ja zapraszałem koleżankę, to ona była zaskoczona tym, że ją zapraszam, bo myślała, że jest już usunięta z klubu. Natomiast jak czegoś potrzebowaliśmy, to słyszeliśmy też, że no przecież nie jestem w klubie  Ja też nie dostałem żadnych dokumentów jako przewodniczący, że na przykład radna Kinga Mazur zrezygnowała i że nie jest członkiem naszego klubu. 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 33

    reklama

    Dla Ciebie

    -9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio