Afrykański pomór świń (ASF) wciąż stanowi poważne zagrożenie dla Powiatu Piotrkowskiego. Choroba nie tylko dotyka hodowców trzody chlewnej, ale wywiera również wpływ na lokalny rynek rolno-spożywczy. Według starosty Piotra Łącznego, skuteczna walka z ASF wymaga nie tylko redukcji populacji dzików, ale także działań prewencyjnych, które powstrzymają ich migrację do nowych obszarów.
Najskuteczniejszą metodą walki z ASF-em to jest redukcja dzików i wnioskowałem o to, żeby były przywrócone polowania i zredukowanie tego dzika - mówił starosta Piotr Łączny.
W grudniu i styczniu powiatowe służby przeprowadziły przeszukiwania terenów objętych strefą zapowietrzoną. W akcjach uczestniczyli strażacy ochotnicy, pracownicy komunalni oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. W wyniku działań odnaleziono 37 padłych dzików, z czego 20 miało wynik dodatni na ASF, a 17 było ujemnych. Starosta podkreśla, że oprócz odstrzału dzików, istotne są także działania infrastrukturalne, które ograniczają rozprzestrzenianie się choroby.
Chodzi o to, żeby można było zapobiec przechodzeniu zwierzyny, a szczególnie tych dzików, które mogą rozprzestrzeniać ASF - tłumaczył Piotr Łączny.
W tym temacie powiat współpracuje z administracją rządową i zarządcami dróg przy trasach S8 i S1, gdzie zabezpieczane są przejścia dla zwierzyny. Mają one utrudnić migrację dzików między regionami i ograniczyć ryzyko pojawienia się wirusa na nowych terenach.
Starosta zwrócił także uwagę, że skutki ASF wykraczają poza same hodowle trzody chlewnej. Według starosty połączenie intensywnych polowań sanitarnych i działań ograniczających migrację dzików to klucz do skutecznego zakończenia epidemii ASF w powiecie piotrkowskim.
To jest najgorsze, co może być, ponieważ nie tylko rolnicy cierpią, ci co hodują trzodę, ale też ci, co mają zboże do sprzedaży czy do transportowania zwierzyny - podkreślił starosta.
Komentarze 0