Pościg, uszkodzone auta, jazda na czerwonym świetle i ucieczka pieszo – tak wyglądały wydarzenia, do których doszło w święto Trzech Króli na ulicach Piotrkowa Trybunalskiego. Policjanci schwytali kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i próbował uciec przed patrolem.
Do zdarzenia doszło około godziny 12 we wtorek. Policjanci podjęli próbę zatrzymania do kontroli samochodu marki Daihatsu. Kierowca jednak zignorował polecenia funkcjonariuszy i rozpoczął ucieczkę.
Jak udało nam się ustalić pościg rozpoczął się na zamkniętym odcinku ulicy Belzackiej. Uciekający kierowca uszkodził zaparkowanego Chevroleta Nubirię, a następnie próbował przecisnąć się pomiędzy drzewem a barierkami, ocierając się o słupek. Następnie wyjechał w Aleje Armii Krajowej. Na skrzyżowaniu w rejonie McDonald’s przejechał na czerwonym świetle.
Dalsza ucieczka prowadziła przez osiedlowe uliczki. Pościg zakończył się przy jednym z bloków przy ulicy Belzackiej, gdzie kierowca uderzył jeszcze w kolejny słupek. Mężczyzna porzucił samochód i próbował uciekać pieszo chodnikiem w kierunku ulicy Kostromskiej.
Na ulicy Belzackiej kierujący pojazdem marki Daihatsu nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kierujący posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Był trzeźwy - informuje Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
Po krótkim pościgu pieszym został zatrzymany przez policjantów. Na miejscu pracowało kilka patroli policji.
Komentarze 34