TERAZ 19°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Toya 2

Piotrcovia przegrała z mistrzem Polski

MiOst
MiOst niedz., 9 września 2012 11:17
Skazywane na pożarcie piłkarki ręczne Piotrcovii do 45. minuty spotkania walczyły bardzo dzielnie z mistrzem Polski - Vistalem Łączpolem Gdynia. Na kwadrans przed końcem wynik był sprawą otwartą. Dopiero w końcówce mistrzynie wypracowały sobie bezpieczną przewagę nad zespołem Inny Krzysztoszek.
Piotrcovia przegrała z mistrzem Polski

Piotrcovia pojechała do Gdyni w zaledwie dziesięcioosobowym składzie. Zabrakło kontuzjowanej Agaty Rol, rekonwalescentki Moniki Kopertowskiej, a także Justyny Jurkowskiej, która (sic!) nie została potwierdzona do rozgrywek w barwach Piotrcovii.

 

Wydawało się więc, że mecz może zakończyć się bardzo wysoką wygraną gospodyń.

Piotrcovia rozpoczęła spotkanie jakby mocno stremowana. Dopiero w 9. minucie nasz zespół zdobył pierwszą bramkę po rzucie Joanny Wagi. Wcześniej znakomicie rzuty swoich byłych koleżanek broniła Beata Kowalczyk.

 

Piotrcovia już w 17. minucie doprowadziła do remisu. Kilka razy defensywę mistrzyń Polski oszukała kołowa Malwina Olek. Po pierwszej połowie wygrywał Vistal Łączpol 12:9. Do 46. minuty meczu Piotrcovia trzymała się bardzo dzielnie, głównie dzięki skuteczności Joanny Wagi (dziewięć bramek w całym meczu). O przewadze Vistalu w ostatnim kwadransie zdecydowała krótka ławka rezerwowych w zespole Piotrcovii. Siedmiobramkowa wygrana Vistalu nie oddaje przebiegu meczu. Z postawy naszych zawodniczek, mimo takiej porażki, można być bowiem zadowolonym. 

 

Vistal Łączpol Gdynia - Piotrcovia 29:22 (12:9)
Piotrcovia:
Skura, Opelt - Waga 9/3k, Szafnicka 2, Wypych 4, Sobińska 2, Mielczewska, Olek 3, Cieślak 2, Brzezowska.

 

Za tydzień nasze zawodniczki ponownie zagrają na wyjeździe. Rywalem Piotrcovii będzie Start Elbląg.

Reklama

Podsumowanie

    Ładowanie tabeli...
    reklama

    Komentarze 9

    reklama

    Dla Ciebie

    19°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio