Po dwóch porażkach ze Stalą Głowno i RKS-em Radomsko piłkarze piotrkowskiej Polonii w końcu wygrali. Podopieczni trenera Roberta Grzesiuka pokonali w IV lidze w Łodzi ŁKS III 3-2. Mogli wygrać wyżej, ale sędzia nie uznał dwóch bramek.
Pierwsza połowa do zapomnienia. Poloniści przegrywali do 45 minuty 0-2. Ale po zmianie stron następuje zmiana i zespół z Piotrkowa zaczął grać zdecydowanie lepiej.
Najpierw z jedenastu metrów trafił Oskar Przywara. Chwilę później Bartek Madej pokonał bramkarza gospodarzy i był remis. Wreszcie po dośrodkowaniu Filipa Zimowskiego kapitalnym strzałem z woleja, tuż pod poprzeczkę, trafił Damian Głowacki i Polonia wyszła na prowadzenie 3:2
Mało brakowało, a wynik byłby jeszcze wyższy - do siatki trafiali Bartłomiej Madej i Kamil Jasiński, jednak w pierwszej sytuacji sędzia dopatrzył się spalonego, a w drugiej faulu.
Komentarze 0