Niebezpieczne sceny rozegrały się w środowy wieczór w rejonie ronda Solidarności i ulicy Łódzkiej w Piotrkowie Trybunalskim. Mężczyzna miał leżeć na jezdni, zaczepiać kierowców, rzucać butelką w przejeżdżające auto i prowokować bójki. Chwilę później awantura przeniosła się w okolice placu zabaw przy ul. Łódzkiej. Interweniowała policja.
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 22. Według relacji świadków, mężczyzna znajdował się na rondzie Solidarności, gdzie leżał na jezdni i zachowywał się agresywnie wobec kierowców. W pewnym momencie miał rzucić szklaną butelką w przejeżdżające BMW. Jak relacjonują świadkowie, doszło także do przepychanek i prób konfrontacji siłowej.
Agresywny mężczyzna miał zaczepiać kolejne osoby i awanturować się również w rejonie placu zabaw przy ulicy Łódzkiej. Według świadków jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.
Interwencję na miejscu podjęli policjanci.
– 30-letni mężczyzna rzucał szklanymi butelkami na chodnik oraz dążył do konfrontacji siłowej. Od mieszkańca powiatu wyczuwalna była silna woń alkoholu. Z uwagi na jego stan oraz agresywne zachowanie, funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny – informuje asp. szt. Katarzyna Dębińska.
Na jezdni, w miejscu gdzie według świadków miał wcześniej leżeć mężczyzna, pozostała czapka z daszkiem, która prawdopodobnie należała do niego.
Komentarze 3