TERAZ3°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama

Kolejne organizacje włączają się w spór o targowisko miejskie

K.Czapczyk
Kacper Czapczyk pt., 28 sierpnia 2020 08:33
W spór piotrkowskiego urzędu miasta z kupcami z ul. Targowej na prośbę Stowarzyszenia Kupców Regionu Piotrkowskiego włączyła się Ogólnopolska Federacja Przedsiębiorców. Wystosowała ona pismo do prezydenta miasta i radnych, w którym zarzuca, że targowisko przeszkadza mieszkańcom, szpeci okolicę oraz stanowi zagrożenie zdrowotne i sanitarne. Pada jednocześnie sugestia, że dużo lepszym punktem jest targowisko przy Dmowskiego, gdzie miałaby nawet powstać specjalna hala. Z zarzutami nie zgadzają się kupcy z Targowej, którzy odnieśli się do pisma podczas specjalnej konferencji.
Zdjęcie
Autor: fot. kacza

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Kupcy z targowiska przy ul. Targowej w całości nie zgadzają się z zarzutami sformułowanymi w piśmie. Twierdzą, że nie ma żadnego zagrożenia na targowisku, a służby zawsze mogły tędy bezpiecznie przejechać i podkreślają, że zebrali przeszło tysiąc podpisów w swojej sprawie. Pytają też skąd informacje o problemach ze strony mieszkańców okolic Hali Targowej i zastanawiają się co na ewentualne przeniesienie całego handlu na ul. Dmowskiego powiedzą osoby tam mieszkające?Kupcy twierdzą także, że w wewnętrzne sprawy miasta nie powinna mieszać się warszawska organizacja. 

 

- Chcemy się w całości odciąć od Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców. Nie znamy tych ludzi, a oni bezczelnie napisali pismo i podpisał się pod nim Prezes Zarządu, Jerzy Romański. Nikt, nigdy nie widział tego człowieka tu na hali, nie rozmawiał z nami o tej sprawie, a napisał pismo do pana prezydenta oczerniające nas i żądając natychmiastowego przeniesienia targowisko "Ptaka", a to jest właśnie tylko pana Ptaka interes. Pan Romański sprawia wrażenia, jakby był jego przedstawicielem. Podszył się również pod nas pan Robert Stępiński, który sam się wybrał i ogłosił, że jest prezesem kupców z Piotrkowa. Nikt z nas, nigdy tego człowieka nie wybierał i chcielibyśmy, żeby się od nas odciął. W momencie kiedy protestowaliśmy to poprosiliśmy, żeby nam pomógł to stchórzył, uciekł i powiedział, że to nie jest jego interes. Federacja tam tyle bzdur napisała, a my od miesięcy próbujemy załatwić sprawę, a oni nam takie kłody pod nogi rzucają - mówi Tomasz Kowalewski, lider protestujących kupców.

 

W tej sprawie skontaktowaliśmy się także z Prezesem Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców, Jerzym Romańskim, który podkreślił, że targowisko w centrum miasta nie dodaje mu walorów estetycznych i poinformował, że zarzuty mieszkańców są zawarte w ankiecie przeprowadzonej przez Radę Osiedla Piastowskie. Twierdzi także, że na miejscu byli także przedstawiciele organizacji.

 

- My nikogo nie chcemy wypychać z miejsca handlu. Podkreślam, że to nie jest tak, że wszyscy na Dmowskiego, a inni wypad. To chodzi tylko o to, że to się toczy od paru miesięcy i sprawa nie została załatwiona. Na pierwszym miejscy powinien być rozwiązany problem z mirem domowym i komfortem życia mieszkańców. Jednocześnie trzeba zapewnić możliwości rozwijania, a nie zwijania firm kupieckich przez kupców.  Myśmy już nie tylko wytypowali miejsce, ale mamy przeprowadzone rozmowy z właścicielem, który jest gotów zainwestować pieniądze. Nie miasto ma je wydać, nie kupcy, ale prywatny właściciel obiektu na Dmowskiego. Jeżeli to się stanie, a miasto zyska kilkaset miejsc kupieckich to trzeba naprawdę chcieć, żeby widzieć to w złym świetle - odpowiada na zarzuty prezes Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców.

 

Do sprawy odniósł się również prezes Stowarzyszenia Kupców Regionu Piotrkowskiego, który podkreślił, że organizacja już od 2005 roku działa w interesie piotrkowskich kupców - ostatnio w sprawie przywrócenia możliwości handlu po przerwie spowodowanej epidemią. 

 

- Intencją Stowarzyszenia jest popieranie kupców i moim zdaniem to targowisko powinno trwać. Sam jestem mieszkańcem Piotrkowa od urodzenia i zawsze to targowisko tam było. Jednocześnie minęły lata, targowisko się rozrosło i trzeba spojrzeć też na problemy mieszkańców, bo ludzie się już tam nie mieszczą i jakoś trzeba ten problem rozwiązać. Tutaj nie ma mowy o przeniesieniu targowiska, tylko o ewentualną alternatywę dla osób chętnych targować w te dni, jeżeli miasto by okroiło lub zlikwidowało handel przy ul. Targowej. Tym bardziej nie chodzi o jakieś porozumienie pomiędzy panem Ptakiem, a prezydentem Chojniakiem lub prezesem Romańskim - tłumaczy Robert Stępniński, prezes Stowarzyszenia Kupców Regionu Piotrkowskiego. 

 

Kupcy z rejonu hali targowej podkreślają, że chcą dalej handlować w miejscu, gdzie robią to od lat i przypominają, że przeniesienie zaledwie o kilkadziesiąt metrów tzw. Balcerka spowodowało katastrofę dla tamtejszych handlarzy.

 

Poniżej zamieszczamy całe pismo Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców:

file=1 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 97

    ~gość (gość)

    03.09.2020 07:09

    Nie omorzesksxzja mieszkańcom? Wolne żarty - a może odpowiedzą panowie kupcy jak tam paragony? W życiu jeszcze na targu nie dostałam. Czas na wyprowadzkę! Uprzykrzanie życie wszystkim!


    ~gość (gość)

    31.08.2020 18:30

    W mieście Piotrków Tryb. robi się inwestycje tylko po to, żeby pokazać mieszkańcom, że coś się robi. A do tego robi się od dup. strony. Odnośnie kupców przy Targowej najpierw próbowano ich odstraszyć poborem opłaty targowej za pojazdy. Miasto powinno najpierw zorganizować odpowiedniej wielkości parking dla kupców a dopiero później stawiać warunki kupcom. Podobnie teraz jest z przeniesieniem targowiska na Dmowskiego. Na Targową można dojechać jednym autobusem(bez przesiadki) z najdalszych zakątków miasta z Rolniczej, Michałowskiej, Rakowskiej, Wierzej, Dmowskiego, Słowackiego, Nowowiejskiej. Pod samą Targową jeżdżą nr autobusów 0, 6, 9, 10. A przez Dmowskiego raptem 5,6. Niech włodarze najpierw usprawnią komunikację miejską w rejonie nowo planowanego targowiska zanim dochodami z handlu zaczną dzielić się z firmą PTAK.



    ~sówka (gość)

    31.08.2020 13:46

    Gdzie tu logika, sprzedać obiekt (stadion, basen itd.) za jakieś marne pieniądze i teraz dbać o interes osoby, która to kupiła. Następnym błędem jest wpuszczenie do budynku Hali Targowej Biedronki.....zamiast lokalnych sprzedawców zdrowej żywności. Jak można podejmować decyzje wbrew mieszkańcom.......


    ~PoP (gość)

    31.08.2020 07:46

    Jeśli targowisko będzie przeniesione na Dmowskieo to już przez cały tydzień mieszkańcy okolicznych bloków będą widzieć latające papiery, reklamówki, folie i kurz. Z drzew między blokami nie ma komu ich zdejmować jak wiatr je tam zawieje. Na hali u "Ptaka" nie ma w alejkach koszy i każdy sprzedający i klient wyrzuca śmieci między straganami.


    ~Temat zastępczy (gość)

    31.08.2020 00:37

    Większych problemów to miasto naprawdę nie ma???


    reklama

    Dla Ciebie

    3°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio