TERAZ -7°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Wokulski Optyk

Kolejna rozprawa Sebastiana M. 100 stron dokumentów obrony

K.Chojnacka
Karina Chojnacka pon., 19 stycznia 2026 09:26

W poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim odbywa się kolejna rozprawa w głośnej sprawie Sebastiana M. Oskarżony odpowiada przed sądem za śmiertelny wypadek, do którego doszło we wrześniu 2023 roku na autostradzie A1 pod Piotrkowem – w wyniku zderzenia prowadzonego przez niego BMW zginęła trzyosobowa rodzina, w tym pięcioletnie dziecko. 

Na rozprawie przewidziano przesłuchanie pięciu świadków, funkcjonariuszy którzy będą się wypowiadać m.in. na temat okoliczności zdarzenia i działań podejmowanych bezpośrednio po wypadku.

Przypomnijmy, że na ostatniej rozprawie sam oskarżony złożył uzupełnienie do wniosku w formie oświadczenia, w którym powołał się na ekspertyzę wykonaną przez dr. inż. Łukasza Gila.

Czego dotyczy ta ekspertyza?

Dokument, przygotowany na zlecenie obrony, ma ponad sto stron i kwestionuje niektóre ustalenia prokuratury oraz biegłych powołanych przez śledczych. Autor wskazuje w nim m.in.:

• możliwe zaniedbania dowodowe i błędne interpretacje materiału – według obrony prokuratura nie odczytała pełnych danych z systemów elektronicznych pojazdów biorących udział w kolizji, takich jak ciśnienie w oponach czy kąt skrętu kół; 

• szczególną uwagę poświęcono znalezionemu na miejscu kołu dojazdowemu z Kia, co zdaniem eksperta może sugerować, że pojazd ofiar poruszał się na dojazdówce o ograniczonej prędkości i stabilności – scenariusz ten mógł mieć wpływ na przebieg zdarzenia i interpretację przyczyn wypadku; 

• eksperci obrony postulują również, że policja mogła błędnie zinterpretować ślady na miejscu zdarzenia oraz że mogły istnieć inne wersje przebiegu wypadku, w tym nagły spadek ciśnienia opony jednego z pojazdów.

Sebastian M. zarzuca prokuraturze m.in. brak rzetelności w gromadzeniu materiału dowodowego i mataczenie, a także wnioskował o dopuszczenie prywatnej ekspertyzy jako dowodu oraz powołanie dodatkowych świadków, w tym policjantów uczestniczących w zabezpieczaniu miejsca wypadku.

Podczas dzisiejszej rozprawy obrona koncentruje się na próbie podważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W szczególności kwestionowane są zapisy oraz opisy śladów, które zostały ujawnione, odczytane i utrwalone przez świadka – policjantkę biorącą udział w czynnościach procesowych. Obrońcy wskazują na możliwe nieścisłości w dokumentacji, sposób interpretacji zabezpieczonych śladów oraz procedurę ich opisu, starając się wykazać, że przedstawiony materiał dowodowy nie daje jednoznacznych podstaw do formułowania kategorycznych wniosków.

Jak to jest możliwe aby ujawniono elementy karoserii 200 m przed opisanym przez biegłych miejscem jako miejsce zdarzenia? - pytała obrońca, adwokat Katarzyna Hebda

-To jest ślad. To jest zabezpieczane i sprawdzane przez biegłych my tego nie analizujemy. My mamy obowiązek znaleźć i wpisać w protokół później w tej kwestii ważna jest opinia biegłego- mówiła policjantka. 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 7

    reklama

    Dla Ciebie

    -7°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio