TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Toya 2

Gdzie jest środek Piotrkowa? Geodeci już go wyliczyli. Krzysztof Szczepanik zdradza też, co sądzi o planie ogólnym

Gdzie znajduje się geograficzny środek Piotrkowa Trybunalskiego? Okazuje się, że odpowiednie obliczenia już wykonano, a punkt wypada w rejonie ulicy Geodezyjnej. Krzysztof Szczepanik, mierniczy i geodeta, w programie „O tym się mówi” opowiedział również o niedawno wyznaczonym środku Rozprzy i znacznie poważniejszej sprawie – planie ogólnym, który jego zdaniem może mocno wpłynąć na możliwości zabudowy nieruchomości.

Gdzie jest środek Piotrkowa Geodeci już go wyliczyli. Krzysztof Szczepanik zdradza też co sądzi o planie ogólnym
Strefa.FM

Po wyznaczeniu środka Rozprzy pojawiło się naturalne pytanie: a gdzie właściwie znajduje się środek Piotrkowa Trybunalskiego? Jak się okazuje, odpowiedź jest już znana, choć dokładne miejsce na razie pozostaje tajemnicą.

My już wiemy, gdzie wypada. Mogę powiedzieć, że byłem niedaleko tego środka, a ciekawostką jest ulica Geodezyjna. Z tego bardzo się cieszymy, że kiedyś władze miasta uchwaliły taką nazwę – mówił Krzysztof Szczepanik.

Prowadząca rozmowę Beata Hołubowicz-Stachaczyk dopytywała, czy oznacza to właśnie okolice ulicy Geodezyjnej. Krzysztof Szczepanik potwierdził i zaznaczył, że istnieje szansa na oznaczenie punktu bardzo blisko jego rzeczywistego położenia.

Mamy szansę, żeby to było prawie idealnie w tym punkcie. Potrzebujemy pewnej infrastruktury. Nie chcę zdradzać, w którym miejscu, bo w tej chwili są te tereny niedostępne, ale bardzo prawdopodobne, że stanie się to też na gruntach miejskich – wyjaśniał Krzysztof Szczepanik.

Po co właściwie wyznaczać środek miejscowości?

Temat pojawił się po niedawnym wyznaczeniu środka Rozprzy. Jak tłumaczył Krzysztof Szczepanik, nie chodzi o punkt wybrany „na oko”. Do obliczeń wykorzystuje się przebieg granic i matematycznie wyznacza położenie środka.

To są wyliczenia matematyczne wszystkich punktów załamań granicznych i wtedy wyznaczamy ten środek – tłumaczył Krzysztof Szczepanik.

W Rozprzy dokładny środek wypadł na prywatnej nieruchomości. Z tego powodu jego symboliczne oznaczenie umieszczono na gruncie gminnym, wskazując jednocześnie kierunek do rzeczywistego punktu.

Według Krzysztofa Szczepanika takie oznaczenie ma przede wszystkim znaczenie lokalne i turystyczne. Może stać się charakterystycznym miejscem, przy którym mieszkańcy czy przyjezdni zrobią zdjęcie. Podobnie oznaczane są między innymi skrajne punkty kraju czy inne charakterystyczne miejsca geograficzne.

„Algorytmy rządzą waszymi nieruchomościami”

Druga część rozmowy dotyczyła znacznie poważniejszego zagadnienia – planów ogólnych i zmian w systemie planowania przestrzennego. Krzysztof Szczepanik krytycznie ocenił nowe rozwiązania.

Jego zdaniem problem może dotyczyć przede wszystkim właścicieli nieruchomości, którzy po wejściu nowych zasad mogą stracić możliwość zabudowy części gruntów.

Czasami, jak patrzę pod zabudowę, patrzę na plany, to trochę będzie chaos, bo są takie „wycinanki łowickie”, jak ja to nazywam, pod względem zabudowy. (...) Jak rozmawiałem z jednym z samorządowców, to zamiast planu dla ludzi, algorytmy rządzą waszymi nieruchomościami – mówił Krzysztof Szczepanik.

Mierniczy zwracał uwagę również na konieczność pogodzenia prawa właścicieli gruntów z długofalowym rozwojem miasta. Szczególne znaczenie ma jego zdaniem zabezpieczenie terenów potrzebnych w przyszłości pod układ drogowy.

Najpierw drogi, później pozostała zabudowa

Podczas rozmowy pojawił się przykład planowanych od lat tras komunikacyjnych. Krzysztof Szczepanik przyznał, że przy planowaniu miasta podstawą powinno być wcześniejsze określenie przyszłego układu komunikacyjnego.

Ład urbanistyczny musi być. Najważniejszy jest układ komunikacyjny. (...) Jak na przykład robimy scalenie gruntów, bierzemy całą wieś do kupy i rozdzielamy na inny schemat działek, żeby te działki były większe, to zaczynamy od dróg. Tak samo tutaj – tłumaczył Krzysztof Szczepanik.

Jednocześnie Krzysztof Szczepanik zdecydowanie krytycznie ocenił samą reformę planowania przestrzennego i wprowadzanie planów ogólnych.

Ja w ogóle z żadnych planów ogólnych nie jestem zadowolony. To wstrzyma nasze inwestycje i w ogóle jestem przeciwny tej ustawie. (...) Teraz się okaże, że ktoś ma działkę po drugiej stronie drogi, naprzeciwko pójdzie rolnik i nie będzie mógł się pobudować. Pani działkę wezmą pod przemysłówkę, w życiu pani nie postawi domu dla swojego dziecka – przekonywał Krzysztof Szczepanik.

Posłuchaj całej rozmowy O tym się mówi

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 19

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio