Remont dachu kościoła św. Jakuba Apostoła w Piotrkowie Trybunalskim został wstrzymany z powodu braku dalszego finansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na problem zwrócił uwagę poseł Grzegorz Lorek, który podczas konferencji prasowej alarmował o pogarszającym się stanie zabytku i apelował do rządu o pilne wznowienie prac. Sprawa szybko nabrała politycznego wymiaru – w ostrych słowach odniósł się także do posła Adriana Witczaka, zarzucając brak zaangażowania w dokończenie inwestycji.
Remont dachu kościoła św. Jakuba Apostoła w Piotrkowie Trybunalskim został wstrzymany ze względu na brak dalszych środków z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, na prace naprawcze - tłumaczył Grzegorz Lorek. Poseł ziemi piotrkowskiej zwołał konferencję prasową, na której apelował do rządu o wznowienie finansowania. Jego zdaniem "Fara" ma znaczenie nie tylko religijne, ale również pełni funkcję ważnego symbolu dziedzictwa historycznego.
Za mną jest kościół Farny, ale to nie tylko kościół, to jest pomnik dziedzictwa narodowego, dziedzictwa historycznego Piotrkowa Trybunalskiego. (...) W tym kościele bywali królowie, bywali premierzy, senatorowie, posłowie. Mamy sytuację taką, że ze względu na to, że zabrakło środków na rewitalizację, dokończenie rewitalizacji dachu, papa, którą widzimy, po prostu przemięka i w kościele zaczynają odpadać tynki. (...) Te prace renowacyjne, które były w środku, po prostu zostają jakby zaprzepaszczone. Środki zostały zmarnowane, dlatego że główne zadanie, dach, nie został zakończony - mówił Grzegorz Lorek.
W drugiej części konferencji prasowej poseł Prawa i Sprawiedliwości, Grzegorz Lorek zaapelował bezpośrednio do posła Adriana Witczaka z Koalicji Obywatelskiej. Podkreślał, że remont został częściowo wykonany za czasów rządów PiS. Jak twierdzi, obecny rząd nie jest zainteresowany dokończeniem rewitalizacji.
I tu apel do słuchających, w tym posła Witczaka, który twierdził, że wszystko jest dobrze, pod kontrolą. Szanowni Państwo, mówię do rządzących, do rządu Platformy Obywatelskiej, jeżeli tak traktujecie Państwo kulturę i dziedzictwo narodowe, powinniście jak najszybciej podać się do dymisji, dlatego że to po prostu niszczeje. Panie pośle, nie pracuje Pan w Sejmie, ma Pan zaledwie 55 wystąpień przy moich 700. Nie pracuje Pan także w terenie, bo jeżeli przyjeżdża Pan na wizytację MZK, które Pana rząd też nie dokonał i nie zrobił, bo to wszystko były programy i środki jeszcze zarezerwowane z rządów Prawa i Sprawiedliwości, to proszę pokazać, że jednak coś Pan potrafi, kończąc zadanie rewitalizacji dachu - dodał Grzegorz Lorek.
Poseł ziemi piotrkowskiej Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej odpowiada posłowi Lorkowi w piśmie wysłanym do redakcji ePiotrkow.pl. Poniżej prezentujemy całość oświadczenia:
"Panie pośle Lorku, proszę nie odwracać kota ogonem i nie próbować zakłamywać rzeczywistości. Samo chwalenie się liczbą wystąpień nic nie znaczy, zwłaszcza gdy wiele z nich jest nie na temat i sprowadza się do odczytywania gotowych formułek z kartki. To nie jest realna praca dla mieszkańców, tylko pozorowanie aktywności.
Prawda jest taka, że w poprzedniej kadencji nie zrobił Pan nic konkretnego dla Piotrkowa. Dziś to samorząd i prezydent miasta skutecznie pozyskują ogromne środki i krok po kroku realizują ważne inwestycje. Zamiast więc opowiadać bajki i przypisywać sobie cudze zasługi, lepiej byłoby po prostu nie przeszkadzać tym, którzy naprawdę pracują.
Mieszkańcy oczekują skuteczności, a nie konferencji opartych na pustych oskarżeniach. Z Pańskiej aktywności niewiele wynikało wtedy i niewiele wynika dziś. Dlatego mniej politycznego teatru, a więcej uczciwości wobec mieszkańców.
Te nerwowe wypowiedzi posła Lorka są też symbolem większego problemu. PiS przez lata dużo mówił, mało dowoził, a dziś próbuje przykryć własną bezradność. Mieszkańcy Piotrkowa widzą różnicę między politycznym teatrem a realnym działaniem. Teraz, kiedy samorząd skutecznie sięga po duże środki i prowadzi konkretne inwestycje, zamiast wspierać te działania, wolicie opowiadać stare historie i szukać winnych wszędzie, tylko nie u siebie. To już nie działa.
Panie Pośle, zamiast przeszkadzać i opowiadać bajki, lepiej niech Pan uważnie obserwuje, jak Piotrków się rozwija dzięki ludziom, którzy naprawdę potrafią skutecznie działać."
Komentarze 10