Policję zawiadomiła przypadkowa osoba. - Ze zgłoszenia wynikało, że 4-letnia dziewczynka chodzi sama po ul. Łódzkiej. Kiedy policjanci dojechali na miejsce, dziewczynka była pod opieką sąsiadki, przekazana przez przypadkowego przechodnia. Dziecko zostało odwiezione do Domu Dziecka. W tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające w kierunku art. 106 Kodeksu wykroczeń, który mówi, że „kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza się przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo nagany” - mówi Ilona Sidorko, oficer prasowy KMP w Piotrkowie.
Do czasu przesłuchania przez policję dyrektorka Domu Małego Dziecka nie chce komentować sprawy.
Komentarze 30