TERAZ0°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Co nas śmieszy?

A.Stańczyk
Aleksandra Stańczyk pon., 2 marca 2015 07:10
Podobno od lat śmieszy nas to samo. To znaczy co? Sprawdzali to prowadzący „Magiel” w Strefie FM.
Zdjęcie
Autor: Trybunały Kabaretowe 2014

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Z badań wynika, że wciąż najśmieszniejsze są dla nas dowcipy sytuacyjne. Ale bawię nas też kabarety, komedie i politycy. Także lokalni. Jeden ze słuchaczy „Magla” był rozbawiony ubiorem radnego piotrkowskiej rady miasta Sławomira Dajcza, który na spotkanie z kandydatem na prezydenta Polski Andrzejem Dudą miał przyjść w białych skarpetkach i czarnym garniturze. Innego od lat bawią wypowiedzi radnego Jana Dziemdziory. Przy okazji ów słuchacz wyraził żal, że w Radzie Miasta Piotrkowa nie zasiada już Jadwiga Wójcik, która były kopalnią zabawnych tekstów.

Co jeszcze nas bawi? Komedie Stanisława Barei, stare polskie kabarety z poznańskim „Teyem” na czele, a także - uwaga! - zaniedbane budynki w Piotrkowie. Np. ten po kinie „Hawana”. Cóż, rzecz gustu.

Wokalista grupy Big Cyc Jacek Jędrzejak narzekał na obniżający się z roku na rok poziom polskich kabaretów. - Teraz to już coś w rodzaju masowej produkcji. Jeśli artysta ma napisać skecz raz na tydzień, bo tego wymaga np. telewizja, to wiadomo, że nie zawsze będzie to skecz dobry. Kiedyś było inaczej: kabaretów było mniej, występy o wiele rzadsze, a teksty wymagające myślenia, z metaforami. Dziś żart często podany jest kawa na ławę. Ktoś się za kogoś przebierze, powie innym głosem, przewróci. Tylko czy to jest naprawdę śmieszne?

A co Was śmieszy najbardziej?

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 15

    reklama

    Dla Ciebie

    0°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio