1 z 1
- Dostałem telefon od sąsiada, że jacyś ludzie na łódce piłą wycinają pomosty. Pojechałem na miejsce, ale ich już nie było. Zastałem tylko pocięte pomosty na mojej działce. Mówili, że jakieś obwieszczenia były na nich przypinane pinezkami, czy cos takiego. To nie stanowiło jednak dokumentu urzędowego. Część ludzi dostała te pisma, ale ja nie. Gorsze, że te elementy powycinane pozostawiono i to wszystko pływało po zalewie – mówi Mirosław Depczyński.
Według kierownika Nadzoru Wodnego w Smardzewicach, Tadeusza Bieniasa, informacje o potrzebie zalegalizowania pomostów wisiały od dawna na pomostach. Ponieważ do nadzoru nikt się w tej sprawie nie zgłosił zostały one rozebrane i nadzór nie ma sobie nic do zarzucenia. - Na każdym pomoście były obwieszczenia. Nie mieliśmy kontaktu z właścicielami i nikt nie chciał nam udzielić informacji, kto taki pomost budował. Prosiliśmy grzecznie o zgłoszenie się, bo można zalegalizować taką budowlę, ale nie było chętnych – mówi Tadeusz Bienias.
Jak powiedziała nam rzecznik RZGW, Urszula Tomoń, urzędnicy postąpili zbyt pochopnie i zostali poproszeni o pisemne wyjaśnienia.
W czwartek podczas rozbiórki pomostów na miejsce została wezwana także policja.
(Strefa FM)
Komentarze 6
15.06.2013 22:58
Ten pan niech za wiele nie udziela wywiadów bo jak mu zajrzą za pazury to może być wielki smród.
15.06.2013 22:49
oplata za dzikie wędkowanie na Barkowicach i POmosty -Brawo !
15.06.2013 22:46
[b]Te pomosty są budowane na dziko Nikt nie wnosi za nie żadnej zaplaty !!!!!!!!!!!!!!
15.06.2013 11:32
albo pod murkiem będąc mocno zmęczonym,ale to już słono będzie kosztować.
15.06.2013 10:28
modernizacji raczej nie bedzie chyba zbyt duże koszty. Bez prywatnego inwestora sie nie obejdzie. A co do zalewu to swieta prawda grodza te działki jak chca a pozniej zdziwieni ze nielegalne pomosty niszcza.