Mężczyzna został zatrzymany przez policję i trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące. Funkcjonariusze podejrzewają, że 22-latek w jednym z bloków na tomaszowskim osiedlu zabił 25-letnią kobietę. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
- 28 lutego przed godziną 14:00 dyżurny tomaszowskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o ujawnieniu zwłok młodej kobiety w jednym z mieszkań przy ul. Browarnej. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze z KPP w Tomaszowie, którzy po nadzorem prokuratora przeprowadzili czynności procesowe przy udziale biegłego z zakresu medycyny sądowej. Z poczynionych ustaleń wynikało, że kobieta zmarła na skutek ciosów zadanych jej ostrym narzędziem w szyję – relacjonuje asp. sztab. Aleksandra Cieślak z KPP w Tomaszowie.
1 marca mężczyzna został zatrzymany, a dzień później doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa.
- 22-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara od 10 do 25 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury, wobec 22-latka sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy – dodaje asp. szt. Aleksandra Cieślak.
Z naszych informacji wynika, że sąsiedzi usłyszeli długotrwały, intensywny płacz malutkiego dziecka i wezwali policję. Funkcjonariusze znaleźli ciało kobiety i małe dziecko, które leżało obok swojej mamy. Chłopczykowi nic się nie stało. 25-letnia Oliwia pozostawiła także córkę.
Komentarze 5