Po 26 latach Stanisław Piotr Gajda i Tomasz Stachaczyk znów spotkali się przy Przystanku 2000 na skwerze Chełmońskiego. Tym razem nie po to, by zakopywać kapsułę czasu, ale zastanowić się, co zrobić, aby historia tego miejsca nie zniknęła z pamięci kolejnych pokoleń. Pomysłów jest kilka: od uporządkowania i oznaczenia Przystanku, przez odnowienie charakterystycznego znaku, aż po powrót „przechodnia”, którego przed laty zniszczyli wandale.