Minus sześć stopni na dworze, minus trzy w środku kaplicy cmentarnej i para z ust podczas mszy pogrzebowej. Do redakcji ePiotrkow.pl napisała mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego, zszokowana warunkami, w jakich żegnano zmarłych podczas styczniowych mrozów. Pojechaliśmy na cmentarz z termometrem i pytamy: czy kaplicy nie można ogrzać? Co z przepisami i gdzie w tym wszystkim jest granica godności ceremonii pogrzebowej.