Minus sześć stopni na dworze, minus trzy w środku kaplicy cmentarnej i para z ust podczas mszy pogrzebowej. Do redakcji ePiotrkow.pl napisała mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego, zszokowana warunkami, w jakich żegnano zmarłych podczas styczniowych mrozów. Pojechaliśmy na cmentarz z termometrem i pytamy: czy kaplicy nie można ogrzać? Co z przepisami i gdzie w tym wszystkim jest granica godności ceremonii pogrzebowej.
Na pocztę redakcji kontakt@epiotrkow.pl otrzymaliśmy wiadomość od zaniepokojonej mieszkanki Piotrkowa Trybunalskiego. Według jej relacji podczas silnych mrozów, jakie nawiedziły Polskę pod koniec stycznia 2026 roku, gdy odbywały się msze pogrzebowe w kaplicy cmentarnej, nie dało się wytrzymać ze względu na bardzo niskie temperatury. "Temperatura była pewnie na minusie, para leciała nam z ust, ogrzewania brak" - relacjonuje. Pojechaliśmy więc do Kaplicy Cmentarnej z termometrem. Na zewnątrz temperatura wynosiła około -6 °C w środku termometr wskazywał -3 °C, właśnie trwały przygotowania do kolejnej mszy pogrzebowej.
Przypomnijmy, że stary, nowy, najnowszy cmentarz oraz kaplica z kancelarią jest władaniu Kurii Archidiecezji Łódzkiej. Na dachu budynku można zauważyć szereg paneli fotowoltaicznych, postęp energetyczny więc jest. Więc co z ogrzewaniem kaplicy? Czy, w ocenie Archidiecezji, odprawianie mszy i obrzędów pogrzebowych w kaplicy cmentarnej przy ujemnej temperaturze jest bezpieczne dla uczestników oraz zgodne z zasadą godnego sprawowania liturgii? Czy kaplica cmentarna jest wyposażona w sprawne ogrzewanie, a jeśli tak, czy i w jakich sytuacjach powinno ono być uruchamiane?
Daniel Kondejewski, kierownik cmentarza tłumaczy, że jest zimno ze względu na awarię ogrzewania podłogowego, jakie zainstalowane jest w kaplicy. Obiekt jest sukcesywnie doinwestowany, są panele fotowoltaiczne, jednak silne mrozy zbiegły się z awarią systemu ogrzewania. Kierownik dodaje, że obsługa kaplicy robi wszystko, co w ich mocy i od tygodnia dogrzewa obiekt nagrzewnicami olejowymi, te jednak mogą nie wystarczyć ze względu na bardzo silne mrozy.
Staramy się kaplice dogrzać, jednak mieliśmy takie mrozy, jakie mieliśmy. Także robimy wszystko, żeby było jak najlepiej. Teraz awaryjnie dogrzewamy, natomiast na wiosnę będziemy robili ogrzewanie już z fotowoltaiki. Akurat był taki jeden dzień, że ta kaplica była niedogrzana. Natomiast włączana jest codziennie rano o godzinie wpół do siódmej. Także między mszami też się postaramy to włączać. Natomiast sprawa druga jest taka, że pogrzeby odbywają się co godzinę. Pół godziny trwa msza, 15 minut są drzwi otwarte na oścież. Także, żeby dogrzać tę kaplicę, to po prostu jest niemożliwością, żeby była temperatura jakaś bardzo ciepła - tłumaczy kierownik.
Te same pytania zadaliśmy w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Piotrkowie Trybunalskim. Sanepid odpowiada - budynki przeznaczone do sprawowania kultu religijnego i czynności religijnych (klasa 1272 według Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych) należą do obiektów użyteczności publicznej, a warunki jakim muszą odpowiadać zawarte są w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2022r.poz .1225 z późniejszymi zmianami).
Obowiązujące przepisy prawa nie określają warunków temperaturowych w jakich powinny się odbywać czynności związane ze sprawowaniem kultu religijnego, w tym komfortu cieplnego osób je wykonujących oraz w nich uczestniczących. Ponadto uczestnictwo w takich ceremoniach jest dobrowolne. W związku z powyższym uwagi i spostrzeżenia dotyczące temperatury w obiekcie w czasie sprawowania kultu religijnego należy składać u jego zarządcy - informuje Agnieszka Skoczylas, zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Piotrkowie Trybunalskim.
Co na to przepisy kościelne? O sprawę ewentualnego skrócenia mszy ze względu na temperaturę - zapytaliśmy związanego z Piotrkowem ks. Arkadiusza Lechowskiego. Jak mówi, msza święta rządzi się swoimi prawami i musi zawierać niezbędne elementy. Zdarza się jednak, że gdy warunki są niekorzystne, można pewne elementy takie jak kazanie skrócić - dobro ludzi jest najważniejsze.
Można ewentualnie skrócić kazanie, można w jakiś sposób starać się, żeby msza była sprawowana bez jakichś przeciągnięć dotyczących dłuższych śpiewów, bo mszy jako takiej skrócić się nie da. Można poprowadzić jakieś modlitwy krótsze, ale wtedy to nie będzie msza święta. Wiadomo, że tę samą mszę świętą można odprawić, powiedzmy, w przysłowiowych 30 minutach i tę samą mszę świętą spokojnie, gdzieś tam z dłuższą homilią, dłuższym śpiewem, będzie trwała 45 minut albo nawet i godzinę. Dlatego nie da się skrócić samej mszy, jeśli mówimy tutaj o formule, ale oczywiście można skrócić śpiewy, można skrócić modlitwy, które są wokół tej mszy świętej - mówi ks. Arkadiusz Lechowski.
Ksiądz Arkadiusz Lechowski przytacza również przykłady kościołów, w których ogrzewania założyć zwyczajnie się nie da, to najczęściej zabytkowe obiekty.
Takie mroźne zimy, one są dość trudne także w obiektach sakralnych, ponieważ dużo obiektów nie jest przygotowanych do ogrzewania. Owszem, są robione coraz częściej inwestycje, gdzie są montowane ogrzewania, czasami jakieś ławkowe, napromienniki, po to, aby w takich obiektach było cieplej, ale rzeczywiście bywa też tak, i sam pamiętam z własnego doświadczenia, że kiedy nie ma ogrzewania, ale są duże mrozy, to czasami trzeba pilnować, żeby woda w ampułce nie zamarzła, żeby rzeczywiście można było w miarę możliwości bezpiecznie odprawić Sakrament Eucharystii - dodaje ks. Arkadiusz Lechowski. - Jest to bardzo oczywiście dyskomfortowe dla ludzi, którzy wówczas przebywają w czasie modlitwy, jest to bardzo trudne. Ja oczywiście mam nadzieję, że takich kościołów mamy coraz mniej, aczkolwiek nawet tam, gdzie są dzisiaj montowane ogrzewania, to też pamiętajmy, że nikt nie myśli w dzisiejszych czasach o tak mroźnych zimach, które mamy w tym roku. I ta zima jest z pewnością w jakiś sposób zaskoczeniem. Miejmy nadzieję, że możliwości techniczne będą pozwalały na to, bo rzeczywiście to jest ważne, żebyśmy mogli się modlić wspólnie, spotykać się na modlitwie w warunkach jak najbardziej komfortowych - podsumowuje ks. Arkadiusz Lechowski.
Masz problem w swojej okolicy? Zauważyłeś coś, co wymaga nagłośnienia? Nie bądź obojętny - podziel się tym z nami!
Redakcja ePiotrkow.pl czeka na Twoje zgłoszenia dotyczące spraw z Piotrkowa Trybunalskiego i okolic. Dziura w drodze, awaria oświetlenia, niebezpieczne miejsce, a może ciekawa inicjatywa społeczna? Twoje informacje pomagają nam nagłaśniać ważne tematy i sprawiać, że nasze miasto staje się lepsze i bezpieczniejsze - kontakt@epiotrkow.pl
Komentarze 2