W mieście, przez które każdego dnia przejeżdżają tysiące samochodów, nie można zatankować paliwa. Choć Sulejów leży przy jednej z ważniejszych tras w regionie i latem przyciąga turystów jadących nad Zalew Sulejowski, od miesięcy nie działa tu ani jedna stacja paliw. Kiedy zapali się kontrolka rezerwy, mieszkańcy muszą jechać do Piotrkowa Trybunalskiego, Mniszkowa albo Paradyża. Nowa stacja miała rozwiązać ten problem. Na razie jednak jej budowa utknęła w urzędniczych procedurach.