W Urzędzie Miasta w Piotrkowie Trybunalskim 2 marca odbyło się spotkanie przedstawicieli związków zawodowych działających przy Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym z przewodniczącym Rady Miasta Mariuszem Staszkiem oraz z wiceprzewodniczącą Małgorzatą Pingot. Tematem rozmów była napięta sytuacja w spółce. Związkowcy złożyli również formalny wniosek o odwołanie prezesa zarządu MZK i koordynatora.
Związkowcy – reprezentujący PZZ „Niezależni” oraz NSZZ „Solidarność” – złożyli w urzędzie miasta oficjalne pismo z datą 2 marca 2026 roku zatytułowane „Wniosek o odwołanie Prezesa Zarządu spółki oraz koordynatora”. Dokument został skierowany do prezydenta Piotrkowa, radnych Rady Miasta i Rady Nadzorczej spółki.
W piśmie związki zawodowe wskazują na kilka kluczowych powodów, dla których – ich zdaniem – obecny prezes nie powinien dalej pełnić funkcji. Wśród najważniejszych argumentów wymieniono:
brak odpowiedniego doświadczenia zawodowego niezbędnego do kierowania spółką miejską,
brak skutecznego zarządzania przedsiębiorstwem,
nieprawidłowe planowanie finansów oraz rozwój spółki,
podejmowanie działań destabilizujących funkcjonowanie zakładu pracy,
systematyczne zaostrzanie konfliktu pomiędzy zarządem a związkami zawodowymi i załogą MZK.
Związkowcy podkreślają, że obecna sytuacja prowadzi do narastających napięć społecznych w zakładzie pracy, pogorszenia relacji pracowniczych oraz – co szczególnie istotne – może stanowić zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania miejskiej komunikacji.
Wraz z wnioskiem o odwołanie prezesa, organizacje związkowe wystąpiły również o odwołanie koordynatora. Jak wskazano w piśmie, stanowisko to zostało – według związków – utworzone sztucznie w strukturze spółki i objęte łącznie z powołaniem prezesa. Zdaniem autorów dokumentu funkcja ta nie znajduje uzasadnienia organizacyjnego ani merytorycznego i dodatkowo pogłębia chaos w spółce.
W treści pisma znalazło się także ostrzeżenie, że w przypadku braku reakcji ze strony organu właścicielskiego oraz niewykonania wniosku, związki zawodowe i załoga podejmą dalsze, przewidziane prawem formy protestu. Wśród możliwych działań wymieniono m.in. kroki zmierzające do niedopuszczenia obecnego prezesa do wykonywania obowiązków służbowych.
Pracownicy zaznaczyli, że ich stanowisko jest jednomyślnie popierane przez pracowników oraz wszystkie organizacje związkowe działające w zakładzie.
Podczas spotkania w Urzędzie Miasta związkowcy przedstawili swoje argumenty bezpośrednio przewodniczącemu i radnej, apelując o „niezwłoczne i odpowiedzialne działania” w trosce o dobro spółki, pracowników oraz mieszkańców miasta korzystających z komunikacji miejskiej. Poruszali m.in. wątki złej organizacji pracy, zarządzania finansami, nielogicznymi według nich decyzjami prezesa spółki i brakiem komunikacji z pracownikami.
Na razie nie poinformowano o konkretnych decyzjach w sprawie przyszłości zarządu MZK. Niewykluczone jednak, że sytuacja w spółce będzie przedmiotem dalszych rozmów na szczeblu miejskim, a także analiz Rady Nadzorczej. Mariusz Staszek zapowiedział, że prezydent miasta chętnie spotka się ze związkowcami jak i z prezesem aby wysłuchać stron.
Spór w MZK wchodzi tym samym w kolejny, bardziej formalny etap, a jego rozwój może mieć bezpośredni wpływ na funkcjonowanie komunikacji miejskiej w Piotrkowie Trybunalskim.
Komentarze 29