Kosztował 800 tysięcy zł netto, ale warto było, bo teraz można usuwać awarie sieci kanalizacyjnej bez rozkopywania np. skrzyżowania. To oznacza, że felerna rura zostanie szybciej naprawiona.
Autor: fot. as
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Sprzęt do inspekcji sieci kanalizacyjnej wraz z programem do bezwykopowej naprawy kanalizacji w technologii Quick Lock kupiła właśnie spółka Piotrkowskie Wodociągi i Kanalizacja.
Więcej w najnowszym "Tygodniu Trybunalskim", od środy w kioskach!
Komentarze 19