TERAZ 11°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Audiofon

Radna, aktorka i… „gruba świnia” na scenie?! SZOKUJĄCE wyznania Małgorzaty Pingot

I.Stachaczyk
Iwo Stachaczyk niedz., 26 kwietnia 2026 14:28

To miała być zwykła rozmowa. A wyszła historia pełna dystansu, emocji i mocnych słów. Małgorzata Pingot nie owija w bawełnę — mówi wprost o hejcie, scenie i… roli, w której sama nazywała się „grubą świnią”.

„UWIELBIAM TO! JESTEM PINGOTKA, MIGOTKA”

Nie każdemu spodobałoby się takie przezwisko. Ona? Nosi je z dumą.

– Nazywają mnie tak moje przyjaciółki… ja nawet takiego maila mam – śmieje się. – „Uwielbiam to, taka pingotka, migotka… śmieszne przezwisko

I od razu stawia sprawę jasno: dystans to podstawa.

– Życie mamy jedno. Po co się spinać?

SCENA JAK TERAPIA. „TO ODERWANIE OD RZECZYWISTOŚCI”

Radna, działaczka… i aktorka. Teatr to dla niej coś więcej niż hobby.

– To jest odreagowanie tej codzienności, szarości – Życie nie zawsze jest usłane różami

Na scenie wchodzi w role, które potrafią zaskoczyć nawet ją samą.

„GRAŁAM… GRUBĄ ŚWINIĘ”

Takiej historii nikt się nie spodziewał.

– To była taka dosyć ciężka rola… mówiłam o sobie: gruba świnia

Znajomi ostrzegali: nie rób tego, przylgnie do ciebie.

– Powiedziały: nie graj tego!

Zagrała. Bez wahania.

– Byłam strasznie brzydko ubrana… nauczycielka powiedziała: ‘Matko, jak ona wygląda!’

I co? Zero wstydu.

– Dobrze się czułam w tej roli

„JESTEM IMPULSYWNA”

Choć na sesjach rady miasta wygląda na spokojną, sama przyznaje:

– Jestem impulsywna. Przeżywam

I dodaje szczerze:

– Nie mogę być cały czas w środku, bo bym umarła na zawał serca

Mocne? Bardzo.

Nie ukrywa też, że to, co widzi w życiu publicznym, potrafi ją mocno poruszyć.

– Bardzo mnie boli, jak ludzie siebie nie szanują… jak dokuczają innym

Zamiast emocjonalnych starć woli spokój:

Nie ukrywa też, że to, co widzi w życiu publicznym, potrafi ją mocno poruszyć.

– Bardzo mnie boli, jak ludzie siebie nie szanują… jak dokuczają innym

Zamiast emocjonalnych starć woli spokój:

– Im spokojniej się coś załatwia, tym lepiej można wpłynąć na to, co się dzieje

Im spokojniej się coś załatwia, tym lepiej można wpłynąć na to, co się dzieje

HEJT? „W INTERNECIE. NA ŻYWO – NIGDY”

W sieci – jak u każdego. W realu?

– Jeszcze mi nikt nic przykrego nie powiedział

Dlaczego?

– Ja się do ludzi uśmiecham

Prosta zasada, która — jak widać — działa.

OD DZIECKA WIEDZIAŁA

To nie jest przypadek.

– W dzieciństwie chciałam być aktorką. Stałam przed lustrem, przebierałam się

Marzenia? Spełnione.

„ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ŻEBY SIĘ OBRAŻAĆ”

To zdanie mogłoby być jej mottem.

– Ja się nie obrażam. To nie ma sensu

I chyba właśnie dlatego „Pingotka” budzi emocje… ale też sympatię.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 2

    reklama

    Dla Ciebie

    11°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio