Przedstawiciele partii Nowa Nadzieja z koalicji Konfederacja Wolność i Niepodległość, zorganizowali happening w Piotrkowie, podczas którego krytykowali funkcjonujący w Polsce system kaucyjny. Ich zdaniem rozwiązanie to generuje koszty dla obywateli i nie spełnia swojej roli proekologicznej.
Działacze związani z Nową Nadzieją w Piotrkowie zorganizowali happening, podczas którego zwracali uwagę na – jak podkreślali – negatywne skutki systemu kaucyjnego, obowiązującego od października ubiegłego roku.
W ramach akcji na drzwiach biura poselskiego Bogusława Wołoszańskiego z Koalicji Obywatelskiej, zawieszono worek z plastikowymi butelkami, w proteście wobec nowych przepisów.
Podczas konferencji prasowej przedstawiciele ugrupowania przekonywali, że system kaucyjny nie spełnia swojej deklarowanej funkcji.
System kaucyjny to wprost absurd. Polacy płacą dodatkowe pieniądze za butelki i puszki, później muszą je przechowywać w domu, a następnie transportować do sklepów, żeby odzyskać swoje środki – mówił Adam Ślązak, przewodniczący lokalnych struktur partii.
Jak dodał, w ocenie ugrupowania rozwiązanie to ma charakter biurokratyczny i nie przynosi realnych korzyści środowiskowych.
Uczestnicy happeningu wskazywali również na – ich zdaniem – finansowe konsekwencje systemu. Według wyliczeń, na które powoływali się działacze, dwie dorosłe osoby mogą tracić nawet od 180 do 200 zł w ciągu trzech miesięcy, jeśli nie zwracają opakowań objętych kaucją.
System kaucyjny wprowadza chaos i dodatkowe obciążenia. Koszty logistyki i administracji poniosą firmy, ale w praktyce zostaną one przerzucone na konsumentów – mówił Marcin Trojan, wiceprezes piotrkowskiego okręgu Nowej Nadziei.
Zwrócił również uwagę, że – jego zdaniem – zmiany mogą wpłynąć na gospodarkę odpadami w gminach i przełożyć się na wyższe opłaty za odbiór śmieci.
Przedstawiciele Nowej Nadziei zapowiedzieli działania na rzecz likwidacji obecnego modelu systemu kaucyjnego. Jak podkreślali, opowiadają się za rozwiązaniami, które – w ich ocenie – będą mniej uciążliwe dla obywateli i przedsiębiorców.
Happening w Piotrkowie był elementem szerszej kampanii ugrupowania dotyczącej polityki gospodarczej i środowiskowej.
Komentarze 5