Po meczu ORLEN Superligi Kobiet rozegranym 13 lutego 2026 roku w Koszalinie klub Krasoń MKS Piotrcovia z Piotrkowa Trybunalskiego złożył oficjalny protest do Komisarza Ligi — Piotra Łebka. Klub uważa, że podczas spotkania złamano przepisy gry i regulamin ligi, co mogło mieć istotny wpływ na wynik spotkania.
Spotkanie z Piłka Ręczna Koszalin zakończyło się minimalnym zwycięstwem gospodarzy 25:24. Był to mecz bardzo wyrównany, a o końcowym wyniku decydowały detale i pojedyncze sytuacje.
Piotrcovia wskazuje, że w drugiej połowie doszło do sytuacji, w których sędziowie nie zastosowali się do przepisów. Podczas wyjścia do kontrataku jedna z zawodniczek Piotrcovii została sfaulowana, jednak sędziowie nie ukarali faulującej rywalki. Co więcej, po chwili odgwizdano faul na zawodniczce Piotrcovii i nałożono na nią dwuminutową karę, mimo że to ona była pokrzywdzona. W ostatnich sekundach meczu decydująca bramka dla gospodarzy padła po rzucie wolnym wykonanym z naruszeniem przepisów gry, na co Piotrcovia również zwraca uwagę.
Klub podkreśla, że protest nie jest próbą zmiany wyniku, lecz wynika z troski o sprawiedliwość i przestrzeganie zasad. W sporcie na najwyższym poziomie każdy punkt się liczy, dlatego ważne jest, aby wszystkie mecze były rozgrywane zgodnie z regulaminem.
Decyzja o ewentualnym powtórzeniu meczu należy teraz do władz ORLEN Superligi. Do tego czasu wynik pozostaje w zawieszeniu, a kibice czekają na oficjalny werdykt. Spotkanie w Koszalinie pokazało, jak kluczowe są przepisy gry i jak każdy szczegół może wpłynąć na wynik rywalizacji.
Komentarze 1