Ponad dwie dekady temu niemal cała Polska śpiewała „Kto dogoni psa”. Piosenkę o pewnym policjancie wylansował piotrkowski raper Darek Mielczarek, czyli Mleko. Potem była cisza, próba powrotu i znów przerwa. Jednak na ten rok planowany jest kolejny powrót. Czego możemy się spodziewać?
Jego miłość do rapu, hip hopu, tańca break dance ujawniła się już pod koniec lat 80. W dekadzie następnej był członkiem zespołu Born Juices. Nagrali dwie płyty: wydaną w 1995 roku "Dymófkę" oraz album "Prosto z ulicy" z 1997 roku. Dwa lata później raper opuścił formację z powodu różnic na tle artystycznym. Następnie rozpoczął działalność solową. I to był naprawdę dobry pomysł: w 2000 roku ukazał się pierwszy tzw. nielegal pt. "Rymowana śmietana" Kolejny, zatytułowany "Świadoma odmienność" został wydany w roku 2002. Przełomem okazał się rok 2005, kiedy Mleko nagrał pierwszy oficjalny album zatytułowany "Ogólne tematy". Wydawnictwo promował utwór "Kto dogoni psa". I wtedy o Mleku usłyszał właściwie cały kraj. Wydawało się, że to początek wielkiej kariery, ale tak się jednak nie stało. Trudno powiedzieć dlaczego, ale niewykluczone że Darek Mielczarek po prostu nie chciał podporządkować się wymogom polskiego showbiznesu. Przygody z muzyką nie skończył, powołał w 2017 roku zespół Uliczna Strona, były koncerty, ale i ten projekt skończył się rozpadem. Od czasu największego sukcesu Mleka minęło niedawno ponad 20 lat. Zmienił się świat, zmienili odbiorcy, zmieniła muzyka. Skąd zatem pomysł na ten powrót?
Przyszedł naturalnie. W pewnym momencie znowu poczułem głód rapu, bez ciśnienia. Natomiast w studiu, w którym pracujemy nad bitami i gdzie cały czas tworzę, pojawiła się do tego idealna okazja. Zostałem poproszony przez znajomego o stworzenie bitu do konkretnego wydarzenia. Muzyka powstała i zainspirowała mnie do układania słów. Pojawiła się myśl, że to jest to. To mocny kawałek, który w dzisiejszych czasach powinien dodać każdemu trochę energii i powera. Następnie poczułem, że to idealny moment, aby sięgnąć również po kolejną rzecz z szuflady — i tak zaczęła się dalsza praca. Aktualnie nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale przygotowujemy razem z Auralit Bass różne muzyczne projekty, nad którymi pracuję, i czuję że to idealny moment, aby ujrzały światło dzienne - mówi raper.
Jak już przypomnieliśmy, to nie jest pierwszy powrót na scenę. Poprzedni nie okazał się jakimś wielkim sukcesem.
Poprzedni powrót był kilka lat temu i było to sięgnięcie do szuflady po numer sprzed lat ,który był i jest aktualny, ale nie traktowałem tego jako powrót, tylko jako przypomnienie mojej osoby w kontekście rapera, beatmakera ( bit sam wyprodukowałem w moim Cartoon Studio). Jestem z tego dumny.Dziś wiele osób bardzo szanuje mnie za niego, szczególnie po śmierci jednego z naszych przyjaciół z Born Juices śp. Malika.Nadal uważam, że przez to co tworzyliśmy staliśmy się dla wielu nieśmiertelni.
Pewnie wiele osób zastanawia się, czym Mleko’26 będzie się różnił od Mleka’05.
Wszystkim oprócz szczerości. Dziś jest doświadczenie, dystans i większa świadomość, ale to wciąż ten sam prawdziwy ja.
W historii muzyki mamy powroty udane, ale i zupełnie przestrzelone. Jaki będzie ten?
Nie liczę na nic — i to jest ta dojrzałość oraz doświadczenie, o których wspomniałem. Teraz liczy się ciężka praca, zarówno obecnie, jak i w najbliższym czasie. Właśnie kończymy pracę nad zapowiedzią, która już niedługo pojawi się na moich social mediach: Mleko Beats, oraz nad projektem, który tworzę ze znajomymi — Auralit Bass.
Czy można się spodziewać hitu na miarę „Kto dogoni psa”?
Myślę, że pierwszy numer, który się ukaże będzie bardzo mocnym kawałkiem i powinien spodobać się moim słuchaczom. Natomiast pracuję też nad utworem, który może wywołać trochę kontrowersji.
Darek Mielczarek przekonuje, że nawet kiedy było o nim cicho nie stracił kontaktu z muzyką: ewoluował muzycznie, stał się beatmakerem (kimś, kto produkuje hip-hopowe bity), zaangażował się w produkcję muzyki z innych nurtów, takich jak psytrance czy solfeggio.
A pierwsza próbka aktualnych możliwości najbardziej znanego piotrkowskiego rapera do usłyszenia (i zobaczenia) w ciągu – jak przekonuje Mleko – najbliższego miesiąca w jego social mediach. Utwór pojawi się też na antenie Strefy Fm Piotrków.
Komentarze 11