Motocykle, zabytkowe samochody, stoiska i przede wszystkim pomoc dla 12-letniego Kacpra – tak wyglądało „Motoryzacyjne rozpoczęcie lata”, które odbyło się pod zamkiem w Bykach. Wydarzenie zorganizowało Stowarzyszenie Help PT, a jego celem była zbiórka środków na dalsze leczenie i rehabilitację chłopca.
Jak podkreślał organizator wydarzenia, prezes Stowarzyszenia Dariusz Cecotka. To ważne wydarzenie.
Mieliśmy to wydarzenie już robić wcześniej, w kwietniu, jako rozpoczęcie sezonu motocyklowego i pojazdów zabytkowych, ale stwierdziliśmy, że przy okazji pierwszego dnia lata, zrobimy je tutaj pod zamkiem w Bykach dla Kacpra, dwunastoletniego chłopca, który potrzebuje wsparcia – mówił.
Na miejscu pojawili się właściciele motocykli i samochodów, a także mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego i okolic.
Widzę, że jest spore zainteresowanie na naszych stoiskach. – dodał Dariusz Cecotka.
Na miejscu obecny był Kacper wraz z rodzicami. O sytuacji zdrowotnej syna opowiedział jego tata, Kamil. Jak przekazał, ostatnie badania przyniosły bardzo dobre wiadomości.
Miał zrobiony tomograf i udało się. Na obecną chwilę guza nie ma. Udało się wszystko zlikwidować. Jest po protonoterapii, po naświetlaniach, a teraz w czwartek zaczynamy chemię podtrzymującą– powiedział.
Ojciec chłopca podkreślił również, że czysty jest także płyn rdzeniowo-mózgowy, co daje rodzinie nadzieję na dalszą poprawę stanu zdrowia Kacpra.
12-latek przeszedł operację 29 grudnia ubiegłego roku. Od tego czasu minęło już ponad pół roku intensywnego leczenia.
Na obecną chwilę się komunikuje, nie ma żadnego problemu. Można z nim normalnie porozmawiać, pobawić się. Wraca do pełni zdrowia – mówił tata chłopca.
Choć leczenie przyniosło bardzo dobre efekty, rodzina nadal potrzebuje wsparcia finansowego. Zebrane środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na rehabilitację.
Przede wszystkim na rehabilitację, żeby mógł zacząć samodzielnie chodzić, żeby sobie coraz lepiej radził. Do szkoły jeszcze nie wrócił, na obecną chwilę ma nauczanie indywidualne – wyjaśniał pan Kamil.
Kacper jest jedynakiem. Jak wspomina jego tata, najtrudniejszy był okres bezpośrednio po operacji.
Przed operacją śmiał się, mówił: »Tata, niedługo pojedziemy do domu«. Najgorzej było po operacji, te pierwsze miesiące. Teraz jest pozytywnie nastawiony. Najważniejsze, że jesteśmy już w domu – podkreślał.
Rodzina przez wiele miesięcy przebywała w szpitalach. Od końca grudnia aż do początku czerwca leczenie odbywało się głównie w placówkach medycznych.
Kacper jest podopiecznym Fundacji Krwinka. Jak informuje jego tata, wsparcie można przekazywać również za pośrednictwem fundacji. Poniżej link do zbiórki.
https://www.krwinka.org/podopieczni/kacper-kwiecinski
Rodzina na codzień mieszka w miejscowości Wygoda w gminie Wola Krzysztoporska. Podczas charytatywnego wydarzenia tata chłopca nie krył wzruszenia i wdzięczności.
Dziękuję wszystkim, którzy tutaj dzisiaj są, pomagają mojemu synowi i nas wspierają – powiedział na zakończenie.
Komentarze 0