Funkcjonariusze piotrkowskiej komendy policji oraz pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie poszukiwali w poniedziałkowe popołudnie osób potrzebujących wsparcia. Sprawdzali pustostany w rejonie Starego Miasta. Oferowali ciepłą herbatę i proponowali skorzystanie z piotrkowskiej noclegowni.
- Celem akcji, nie tylko tej, ale też i następnych, będzie pomoc osobom, które są w kryzysie bezdomności. Działania są podejmowane razem z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie oraz innymi instytucjami, które działają na terenie naszego miasta. W związku z warunkami atmosferycznymi, jakie są w naszym kraju. Niska temperatura, opady śniegu. Także ta akcja, która jest dzisiaj, ona będzie powtarzana jeszcze w późniejszym okresie – powiedział nam asp. Robert Białasiński dzielnicowy z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie
Czy osoby potrzebujące pomocy chcą z niej skorzystać?
- Muszę powiedzieć, że różnie bywa. Niektóre osoby tak rzeczywiście chcą i chcą przyjąć tę rękę do nich wyciągniętą. Ale są też inne osoby, które jednak wolą pozostać w kryzysie bezdomności. To też wiąże się z tym, że aby być przyjętym do noclegowni, trzeba być osobą trzeźwą, a tutaj wiele osób jest uzależnionych od alkoholu i innych używek, co sprawia, że tutaj spotykamy się z oporem – dodał funkcjonariusz.
- Odwiedzamy pustostany, o których wiemy, że mogą tam przebywać osoby w kryzysie bezdomności. Proponujemy im wsparcie, pomoc, rozmawiamy. Chcielibyśmy, żeby te osoby zgłaszały się do nas, do Miejskiego Ośrodka Pomocy. Nie zawsze jesteśmy w stanie na przykład wejść w godzinach pracy do takiego pustostanu bez wsparcia policji, bo te osoby różnie reagują na naszą obecność, a tu możemy z nimi porozmawiać, poinformować o tym, na co mogą liczyć, czego mogą się spodziewać i ogólnie informujemy, że mogą skorzystać ze wsparcia Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie – wyjaśnił Szymon Huber, pracownik socjalny Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Piotrkowie Trybunalskim.
Wsparcie z MOPR
- Pracownik socjalny może dostosować pomoc, zaoferować taką, jakiej akurat te osoby w danym momencie potrzebują, chociażby pomoc finansową, pomoc w wychodzeniu z kryzysu bezdomności, pomoc polegającą na skorzystaniu ze wsparcia interwencji kryzysowej, który działa przy Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie – wyjaśnił.
- Ja tu jestem u kolegi i koleżanki, prześpię się. Ja mam taką sytuację, że moja kobieta teraz przyjedzie z Niemiec, to zaraz wynajmie mi mieszkanie i będę miał gdzie przebywać. Nie chcę iść do noclegowni na Wroniej, bo tam jest – jak słyszałem – jak w więzieniu – mówił poczęstowany herbatą Krzysztof z gminy Sulejów.
Z pobieżnych danych MOPR wynika, że w Piotrkowie może przebywać ok. 50 osób bezdomnych. Niektórzy są mieszkańcami miasta, ale są także osoby z innych regionów kraju.
Komentarze 30