TERAZ15°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Piotrków: Nadzieja w pierwszoklasistach

A.Wolski
Artur Wolski niedz., 5 września 2010 19:51
„Pierwsza Klasa - Uczmy Się Kochać Ludzi” - to nazwa koncertu, który odbył się w niedzielę w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w ramach Festiwalu NADZIEJA. Dzieci, które niedawno pierwszy raz poszły do szkoły złożyły też ślubowanie.
Autor: Fot.A.Wolski

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

W małej kościelnej salce były prawdziwe tłumy.  Ci, którzy przyszli na występ młodych piotrkowian na pewno nie żałowali. Koncert był bowiem dynamiczny, nie brakowało piosenek, wierszyków a także humoru.

 

 

- Wszyscy pierwszoklasiści widzieli jak można pięknie, twórczo pracować wspólnie razem. W ciągu 10 dni zrobiliśmy koncert trwający 45 minut z piosenkami, wierszami i z nową formą – chórkiem poezji. Dzieciaki dały sobie radę – mówi Elżbieta Łągwa – Szelągowska, prezes Stowarzyszenia Busola, organizatora koncertu.

 

 

Dzieci w obecności prezydenta Piotrkowa złożyły też ślubowanie.

 

 

W tym roku koncert miał cel charytatywny. Dzięki darom przekazanym przez dzieci i ich rodziców będzie można pomóc  uczniom dotkniętym przez tegoroczną powódź. Do takich miejscowości jak Wilków czy Bogatynia trafi wszystko to co potrzebne jest najmłodszym w szkole: kredki, zeszyty, długopisy itp itd.


img=1,img=2

 

 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 5

    Tartu

    06.09.2010 14:18

    "mieszkaniec-" napisał:
    Radni też ślubowali na pierwszym posiedzeniu. I Chojniak też ślubował gdy był radnym i co, dotrzymali danego słowa?
    Małe dzieci maja to do siebie, że występowanie przed publicznością sprawia im niezłą gratkę i co im każą robić czy mówić to będą to czynić bo nie świadome z tej racji, że są jeszcze dziećmi.


    Dlatego w tytule jest NADZIEJA - taka to już nasza ludzka natura .... każdy coś mam na sumieniu prawda

    A zaproszone dzieci za bardzo nie wiedziały o co chodzi co się dzieje - bo organizacja była fatalna - na początku siedziały bez obrazy stare babki .... dzieciaczki na końcu tak że raczej nic nie widziały , a po środku ekipa robiąca zdjęcia i kamerująca ... do tego młodsze rodzeństwo płakała krzyczała, balony pękały .... i wiem że młodzi aktorzy się starali i gratulować talentu ... ale nie było to nic ciekawego i porywającego ....
    W tamtym roku jak była pani Kamińska i C. Żak to było ładnie zorganizowane ....


    ~mieszkaniec (gość)

    06.09.2010 09:04

    "Tartu" napisał:

    Dzieci składały uroczyste ślubowanie w obecnośći organu władzy wykonawczej gminy wybrany w głosowaniu bezpośrednim a... nie osoba prywatna tj.K. Chojniak .


    Radni też ślubowali na pierwszym posiedzeniu. I Chojniak też ślubował gdy był radnym i co, dotrzymali danego słowa?
    Małe dzieci maja to do siebie, że występowanie przed publicznością sprawia im niezłą gratkę i co im każą robić czy mówić to będą to czynić bo nie świadome z tej racji, że są jeszcze dziećmi.


    Tartu

    06.09.2010 08:37

    "Piotr-Wlostowic" napisał:
    Pewnie szukam dziury w całym, ale tak, na dobrą sprawę, czy może inaczej - na zdrowy rozsądek lub jak kto woli - na chłopski rozum, dlaczego w obecności prezydenta Piotrkowa?
    Czy przez to ślubowanie jest ważniejsze? Bardziej wiarygodne? Mocniejsze przez ten fakt? Czy tylko bardziej uroczyste?
    Czy prezydent jest gwarantem ślubowania złożonego w jego obecności?
    A, załóżmy, bo przecież hipoteza taka wcale nie jest wykluczona, że prezydent od nowej kadencji nie będzie już prezydentem, bo - albo nie wygra walki o to stanowisko lub w ogóle - nie będzie się ubiegał o reelekcję, to co wtedy?
    Czy ślubowanie okaże się nieważne? Czy tylko utraci na randze?
    Tak tylko pytam, nieco filozoficznie, bardziej retorycznie, patrząc na ślubowania złożone przez dzieci, choć już pełnoletnie, przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego...


    Dzieci składały uroczyste ślubowanie w obecnośći organu władzy wykonawczej gminy wybrany w głosowaniu bezpośrednim a... nie osoba prywatna tj.K. Chojniak .
    Miało to znaczenie symboliczne.
    Kolejne będą pierwszoklasiści w szkole.


    ~Piotr Włostowic (gość)

    05.09.2010 22:48

    "mol" napisał:
    Dzieci w obecności prezydenta Piotrkowa złożyły też ślubowanie.


    Pewnie szukam dziury w całym, ale tak, na dobrą sprawę, czy może inaczej - na zdrowy rozsądek lub jak kto woli - na chłopski rozum, dlaczego w obecności prezydenta Piotrkowa?
    Czy przez to ślubowanie jest ważniejsze? Bardziej wiarygodne? Mocniejsze przez ten fakt? Czy tylko bardziej uroczyste?
    Czy prezydent jest gwarantem ślubowania złożonego w jego obecności?
    A, załóżmy, bo przecież hipoteza taka wcale nie jest wykluczona, że prezydent od nowej kadencji nie będzie już prezydentem, bo - albo nie wygra walki o to stanowisko lub w ogóle - nie będzie się ubiegał o reelekcję, to co wtedy?
    Czy ślubowanie okaże się nieważne? Czy tylko utraci na randze?
    Tak tylko pytam, nieco filozoficznie, bardziej retorycznie, patrząc na ślubowania złożone przez dzieci, choć już pełnoletnie, przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego...


    mol

    05.09.2010 21:18

    Ile to ludzi przysięga sobie miłość i wierność przed ołtarzem, polityków na wiejskiej. Przyszła i pora na pierwszoklasistów. Ciekawe ilu dotrzyma obietnice.


    reklama

    Dla Ciebie

    15°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio