Peron dworca kolejowego w Piotrkowie Trybunalskim w niedzielę 21 czerwca zamienił się w niezwykłą scenę filmową. Wszystko za sprawą happeningu „Piotrków Filmowy – Miasto, które gra”, zorganizowanego przez Miejski Ośrodek Kultury. Wydarzenie nawiązywało do bogatych tradycji filmowych miasta oraz obchodzonego w tym roku Roku Andrzeja Wajdy. Piotrków od dziesięcioleci przyciąga filmowców, a jego ulice, starówka i zabytkowy dworzec wielokrotnie stawały się planem zdjęciowym polskich i zagranicznych produkcji.
Na peronie od samego rana gromadzili się mieszkańcy, aktorzy związani z piotrkowskim MOK-iem, samorządowcy oraz miłośnicy historii i kina. Wśród uczestników obecny był także wicemarszałek województwa łódzkiego Piotr Wojtysiak. Wspólnie z mieszkańcami i artystami odtańczył poloneza, który stał się głównym punktem wydarzenia.
Przy dźwiękach Piotrkowskiej Orkiestry Dętej oraz kapeli ludowej uczestnicy witali przejeżdżające przez miasto pociągi. Pasażerowie z zaciekawieniem obserwowali peron, wielu z nich uśmiechało się, robiło zdjęcia i chętnie odmachiwało zgromadzonym. Atmosfera była niezwykle serdeczna – gwarna, wesoła i pełna pozytywnej energii.
Jednym z najważniejszych momentów happeningu było symboliczne powitanie „milionowego pasażera”, który zgodnie z tradycją został przyjęty po staropolsku – chlebem i solą. Organizatorzy chcieli w ten sposób podkreślić gościnność Piotrkowa oraz zachęcić przyjezdnych do poznawania miasta, które od blisko siedemdziesięciu lat odgrywa ważną rolę na filmowej mapie Polski.
Nie zabrakło również nawiązań do twórczości Andrzeja Wajdy. To właśnie w Piotrkowie powstawały zdjęcia do jego filmów, a starówka miasta posłużyła między innymi jako plan ekranizacji „Pana Tadeusza”. Właśnie dlatego uczestnicy wydarzenia zdecydowali się na wspólne wykonanie poloneza – tańca nierozerwalnie kojarzącego się z filmem.
Piotrków Trybunalski od lat udowadnia, że zasługuje na miano miasta filmowego. W mieście realizowano zdjęcia do ponad trzydziestu produkcji, a swoje filmy kręcili tu m.in. Andrzej Wajda, Agnieszka Holland, Juliusz Machulski czy Jerzy Hoffman. Także sam zabytkowy dworzec kolejowy wielokrotnie pojawiał się na ekranie.
Chcemy pokazać przyjezdnym, że Piotrków to miasto gościnne, pełne historii i filmowych wspomnień. Dziś każdy mógł poczuć się częścią żywego planu filmowego – podkreślali organizatorzy wydarzenia.
Niedzielny happening pokazał, że promocja miasta nie musi ograniczać się do folderów i reklam. Czasem wystarczy muzyka, taniec, uśmiech i odrobina pasji, aby zwykły peron kolejowy zamienił się w miejsce, które na długo pozostanie w pamięci mieszkańców i podróżnych.
Komentarze 1