Ochotnicy, którzy przyjechali z całego kraju wzięli udział w dwóch ekstremalnych biegach na 6 i na 12 km. Wyznaczono dwie kategorie Rookie oraz Prime. Zawodnicy mieli do pokonania wiele przeszkód takich jak zasieki, opony, ciągniki, kładki, ścianki, rowy z wodą. Musieli czołgać się, skakać czy wspinać.
Uczestnicy zawodów byli bardzo zadowoleni zarówno z tego, w jaki sposób została zaprojektowana trasa, a także ze swoich rezultatów.
Podczas imprezy zarówno na zawodników, jak i widzów czekała gorąca kawa i herbata, a głodni mogli posilić się żurkiem i przysmakami z grilla. O bezpieczeństwo zadbała policja, byli także ratownicy z piotrkowskiego pogotowia.
Nagrody najlepszym wręczali wiceprezydenci: Adam Karzewnik i Andrzej Kacperek.
Kolejna odsłona „Human Machine” w czerwcu i październiku także w Piotrkowie.
fot. CIT Piotrków, Klaudia Łączkowicz
Komentarze 11
09.02.2019 11:23
Impreza fajna a opony w lesie zostały do dziś
06.02.2019 14:33
Super impreza, ciekawe przeszkody, kupa dobrej roboty oby tak dalej ????
04.02.2019 18:19
Szkoda tylko, że nie wszystkim UCZESTNICZKOM przyświecała zasada FAIR PLAY... Widocznie żądza zwycięstwa za wszelką cenę uświęca środki...
04.02.2019 09:32
Nie byłem, ale cieszę się, że takie coś powstało i mam nadzieję, że już będzie nadal. Pamięta ktoś cross Słoneczko? Bieg na dystansie 3,8km - kilka kółek dookoła małego Bugaja. Piękne czasy. Z imprez biegowych został tylko półmaraton piotrkowski
03.02.2019 22:42
I obydwaj uczą mlodziez w szkole w Szydlowie!