TERAZ 8°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Sulejów - Liceum

Pamięć wraca do Lasu Bugajskiego. Uczcili ofiary egzekucji sprzed 82 lat

F.Zieliński
Filip Zieliński śr., 29 kwietnia 2026 16:18

Po latach milczenia i zapomnienia mieszkańcy, młodzież i rodziny ofiar znów spotkali się przy mogile w Lesie Bugajskim. Uroczystość była hołdem dla zamordowanych oraz próbą przywrócenia ich historii zbiorowej pamięci.

Uroczystości przy zapomnianej mogile

W Lesie Bugajskim odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę egzekucji mieszkańców Piotrkowa i powiatu piotrkowskiego. W wydarzeniu wzięła udział młodzież, przedstawiciele instytucji oraz rodziny ofiar. Uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze przy mogile, oddając hołd osobom zamordowanym przez niemieckiego okupanta.

Jak podkreślają organizatorzy, miejsce to przez lata pozostawało poza świadomością wielu mieszkańców. Dziś podejmowane są działania, by tę historię przywrócić i nadać jej należne miejsce.

Ten grób był bardzo zapomniany, nikt o tym miejscu nie wspomina od 82 lat, czasami zdarza się, że jakaś klasa przyjdzie i posprząta, natomiast w przestrzeni publicznej żadnych informacji na ten temat nie ma (…) ja osobiście pochodzę z Majkowa, gdzie większość osób, które się tutaj znajdują, jedna trzecia z tych osób została tutaj rozstrzelana u nas ten temat jest teraz przywracany, przypominamy, rozmawiamy z rodziną, która jeszcze pozostała (…) to nie są tylko nazwiska, to są konkretni ludzie, którzy mieli twarze, rodziny, dzieci, staramy się pozyskać zdjęcia tych osób, część już mamy, około 12–13 fotografii dla przyszłych pokoleń to bardzo ważne - mówiła Monika Braun ze Stowarzyszenia Reduta Pamięci.

Ofiary egzekucji - mieszkańcy i cywile

Ofiary egzekucji to w dużej mierze mieszkańcy Piotrkowa i okolicznych miejscowości, którzy w różny sposób wspierali działalność konspiracyjną. Nie wszyscy byli żołnierzami podziemia – wielu z nich to cywile, którzy pomagali Armii Krajowej. Zatrzymania odbywały się według przygotowanych wcześniej list, często tworzonych przy udziale konfidentów, a sama akcja miała zaplanowany przebieg.

Powiat chce przywrócić pamięć i nazwiska

Do przywracania pamięci o takich miejscach chce włączyć się również powiat piotrkowski

W całym powiecie piotrkowskim jest mnóstwo takich miejsc, które zostały zapomniane, od kilku miesięcy rozmawiamy ze stowarzyszeniami, które wskazują nam miejsca, które do tej pory na mapie powiatu nie istniały (…) to bardzo ważne, żeby ta pamięć przetrwała, bo tam ginęli mieszkańcy naszego powiatu. Zależy nam na tym, żeby te miejsca zostały odkryte i upamiętnione tutaj jesteśmy na mogile bezimiennej i mam nadzieję, że uda się przywrócić nazwiska tych osób, żeby nie byli tylko liczbą w statystyce, ale konkretnymi ludźmi – z imieniem i nazwiskiem, z historią - podkreślał Michał Tokarski, wicestarosta powiatu piotrkowskiego.

"To nie powinno się nigdy powtórzyć”

Najbardziej poruszającym momentem uroczystości były wspomnienia osób, których rodziny bezpośrednio dotknęła tragedia sprzed lat.

Ja pamiętam trochę z tego czasu byłam mała, miałam pięć lat, kiedy było aresztowanie, ojca nie było w domu, ale przyszli Niemcy, była rewizja, babcię uderzył żandarm w twarz. Pamiętam, jak sprawdzali wszystko, nawet łóżeczko mojej siostry to było straszne przeżycie. Trzeba o tym pamiętać, trzeba to pielęgnować, bo to nie powinno się nigdy powtórzyć – wspomina Zofia Gewel, której ojciec został zamordowany.

Dzięki inicjatywom społecznym i wsparciu samorządu pamięć o ofiarach z Lasu Bugajskiego ma szansę przetrwać dla kolejnych pokoleń.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    8°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio