TERAZ 15°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Skup złomu - konrad

Nie milkną echa wydarzeń w Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Mieszkańcy mobilizują się przed walnym zgromadzeniem

I.Stachaczyk
Iwo Stachaczyk śr., 15 kwietnia 2026 11:29

Nie milkną echa ostatnich wydarzeń związanych z Piotrkowską Spółdzielnią Mieszkaniową. W tle zatrzymania w sprawie afery korupcyjnej, wcześniejszy konflikt wokół prezesa i związany z nim wyrok sądu. Teraz grupa mieszkańców apeluje o mobilizację przed zbliżającym się walnym zgromadzeniem i zapowiada zadawanie pytań związanych z funkcjonowaniem i przyszłością spółdzielni. 

Nie milkną echa wydarzeń w Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Mieszkańcy mobilizują się przed walnym zgromadzeniem

Zebrania walnego zgromadzenia członków Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej odbędą się w dniach od 27 do 30 kwietnia w Moszczenicy, Sulejowie oraz Piotrkowie Trybunalskim (tu w dwóch turach – 29 i 30 kwietnia). To właśnie podczas tych zebrań mieszkańcy będą mogli zabrać głos i – jak zapowiadają – domagać się wyjaśnień oraz zmian we władzach spółdzielni.

Grupa mieszkańców wystosowała apel o liczny udział w zebraniach. Jak zaznaczają inicjatorzy, obecność mieszkańców jest szczególnie ważna w obecnej sytuacji.

– Apeluję do mieszkańców o przybycie na to zebranie w związku z ostatnimi doniesieniami o zatrzymaniu czterech osób podejrzanych o aferę korupcyjną, która – jak przypuszczamy – może dotyczyć również naszej spółdzielni. To wszystko wymaga wyjaśnienia. 

Istnieje obawa, że rada nadzorcza nie do końca wywiązywała się ze swoich obowiązków, a mieszkańcy nie odczuli realnych działań zmierzających do poprawy sytuacji – mówił Włodzimierz Pytlos, mieszkaniec ul. Próchnika.

Mieszkańcy zapowiadają także organizację spotkań informacyjnych przy blokach jeszcze przed walnymi zgromadzeniami.

Głos zabrała również Iwona Raczkowska, mieszkanka osiedla Południe, która nie kryje zaniepokojenia sytuacją w spółdzielni.

– Spacerując po osiedlu spotykam się z wieloma opiniami, że jesteśmy zaniepokojeni tym, co się dzieje. Co chwilę pojawiają się kolejne niepokojące informacje. Chcieliśmy poznać opinię obu stron, ale do takiego spotkania nie doszło. Sąd uznał, że nie było podstaw do zwolnienia prezesa. To daje do myślenia. Ja w tym momencie straciłam zaufanie do zarządu i rady nadzorczej. To jest nasza wspólna sprawa i mamy prawo wiedzieć, co się dzieje – dodała, zachęcając mieszkańców do udziału w walnym zgromadzeniu i zadawania pytań - mówiła.

Obecna mobilizacja mieszkańców odbywa się w kontekście wydarzeń, które w ostatnim czasie odbiły się szerokim echem. W lutym 2026 roku policjanci zatrzymali cztery osoby podejrzane o przestępstwa o charakterze korupcyjnym w sprawie dotyczącej jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Piotrkowie. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Władze PSM informowały, że spółdzielnia ma w tej sprawie status pokrzywdzonego, a zatrzymani nie są jej pracownikami.

Wcześniej głośno było także o sprawie byłego prezesa Jacka Sokalskiego. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał jego zwolnienie za niezgodne z prawem, a w uzasadnieniu porównał sytuację w spółdzielni do realiów znanych z serialu „Alternatywy 4”.

Na czwartek 16 kwietnia na godzinę 17 zaplanowano spotkanie mieszkańców. Ma ono odbyć się na jednym z osiedli i – jak zapowiadają organizatorzy – będzie okazją do rozmowy, wymiany informacji oraz przygotowania się do walnego zgromadzenia. W mediach społecznościowych mieszkańcy opublikowali także plakat zapowiadający spotkanie.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 51

    reklama

    Dla Ciebie

    15°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio