21 wystawców prezentuje swoje miniatury na wystawie KING SAJZ SHOW, jaka odbywa się w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 4 w Piotrkowie. Można zobaczyć malutkie lalki, pojazdy, żołnierzy, pociąg, statek, budynki i wiele innych rzeczy. W niedzielę miniaturki można podziwiać do 15.
- Impreza jest organizowana na podstawie filmu KING SAJZ, który był nasz polski. Wpadliśmy na pomysł, żeby taką imprezę zorganizować i pokazać miniaturzystki, które robią miniatury właśnie. W tej chwili możemy zobaczyć miniatury statków, budynków. Panie prezentują jakieś miniatury wyposażenia do lalek, czyli cały zestaw: AGD domowe, mebelki, wszystko to, co jest potrzebne dla laleczki. My jesteśmy grupą, która zajmuje się wszelkiego rodzaju modelarstwem: kolejowe, samochodowe, redukcyjne czy właśnie miniaturowe – wyjaśnił Sylwester Strzelczyk, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Modelarzy w Piotrkowie.
Pan Filip, który prezentował przede wszystkim miniatury wojskowe podkreślał, że jeden moduł (figurka, obiekt) tworzy w ciągu miesiąca. - Twarz to potrafię cały dzień malować – powiedział pokazując malutkiego kozaka z XVII wieku. Wydawało się, że twórca używa do tworzenia swoich znakomitych dzieł, lupy. Nic bardziej mylnego. – Nie używam lupy, potrzebuję tylko dużo światła – dodał.
- „Kingsajz” to historia o pragnieniu wolności i wielkości, którą każdy modelarz nosi w sercu, budując swoje własne, małe światy – podkreślają organizatorzy.
Komentarze 0