TERAZ -5°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama WOODPECKER

Gmina Sulejów wychodzi na przeciw niskim temperaturom. Na przystankach stanęły koksowniki

S.Szokalska
Sylwia Szokalska śr., 4 lutego 2026 08:14

Koksowniki uliczne były kiedyś prostym sposobem na ogrzanie się w mroźne dni. Spotykało się je zimą na placach i przy ulicach, gdzie dawały ciepło przechodniom i osobom pracującym na zewnątrz. Dziś to raczej rzadki widok, kojarzony z dawnymi zimami i codziennym życiem miasta - ale nie w Sulejowie! Tutaj wróciły do łask. 

Od kilku dni cała Polska zmaga się z ekstremalnie niskimi - biorąc pod uwagę ostatnie zimy - temperaturami. Urzędy miejskie działają prężnie, by poprawić warunki chociażby osób w kryzysie bezdomności, czy zwierząt w schroniskach. W wielu miastach wzmożone zostały patrole służb, które sprawdzają, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Stosuje się różne rozwiązania, by radzić sobie z przenikliwym mrozem. 

Jednym z takich rozwiązań pochwalić się może gmina Sulejów. Tutaj władze postawiły na konkretne rozwiązania. Na przystankach autobusowych najczęściej obleganych przez podróżnych postawiono koksowniki. Pomysł spotkał się z uznaniem podróżnych, którzy bardzo chętnie korzystają z możliwości ogrzania się w oczekiwaniu na autobus

Mamy jeszcze 15 minut do autobusu, a na dworze jest -12 stopni. Jak się stoi w miejscu to tę temperaturę czuć bardziej, więc bardzo dobrze, że ten koksownik jest. Bardzo dobry pomysł, na pewno się przyda - mówiła oczekująca na autobus pasażerka 

Do tej pory na terenie gminy stanęły dwa koksowniki. Jeden w centrum Sulejowa, przy ulicy Dworcowej, drugi na Podklasztorzu. Oba stoją przy przystankach autobusowych, gdzie czekającym na autobus mróz doskwiera najbardziej. Nie są to jednak jedyne koksowniki, które gmina zaoferowała. Mają pojawić się kolejne. Jak mówił Sebastian Werłos, Dyrektor Miejskiego Zarządu Komunalnego w Sulejowie, koksowniki muszą być jednak ustawione w odpowiednich miejscach. Istnieją regulacje prawne i przepisy, które mówią dokładnie, gdzie można i gdzie nie wolno ustawiać tych mobilnych ognisk. 

Nasze koksowniki są ustawione zgodnie z zasadami wszelkiego bezpieczeństwa. Mamy pracowników, którzy na bieżąco doglądają je i uzupełniają opał. Ogień rozpalany jest około godziny piątej rano i pali się do około dziesiątej wieczorem - mówił dyrektor

Na razie prognozy zapowiadają lekkie odpuszczenie mrozów, jednak synoptycy ostrzegają, że zimowa aura jeszcze wróci, i to już niebawem. W takiej sytuacji koksowniki okazują się prostym i skutecznym rozwiązaniem, które realnie poprawia komfort osób czekających na autobus oraz przechodniów. Jeśli niskie temperatury znów dadzą się we znaki, takie inicjatywy mogą ponownie okazać się bardzo potrzebne.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 9

    reklama

    Dla Ciebie

    -5°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio