Koksowniki uliczne były kiedyś prostym sposobem na ogrzanie się w mroźne dni. Spotykało się je zimą na placach i przy ulicach, gdzie dawały ciepło przechodniom i osobom pracującym na zewnątrz. Dziś to raczej rzadki widok, kojarzony z dawnymi zimami i codziennym życiem miasta - ale nie w Sulejowie! Tutaj wróciły do łask.