Przy ulicy Kwiatowej w Piotrkowie trwa wycinka drzew prowadzona w związku z planowaną przebudową drogi. Znikają ponad 100 letnie lipy, które – jak podkreślają mieszkańcy są nieodłącznym elementem krajobrazu. Do redakcji napisał jeden z czytelników z prośbą o nagłośnienie sprawy.
Do redakcji kontakt@epiotrkow.pl napisał jeden z mieszkańców zaniepokojony z powodu usuwania około stuletnich lip. Zwrócił się do nas z prośbą o nagłośnienie sprawy i interwencję.
Wycinka prowadzona jest w związku z kompleksową przebudową ulicy Kwiatowej. Inwestycja obejmuje rozbudowę drogi, budowę nowych chodników, bezpiecznych przejść dla pieszych, instalację kanalizacji deszczowej oraz przebudowę sieci wodociągowej. To szeroki zakres prac, który – jak tłumaczą urzędnicy – wymaga ingerencji w istniejącą zieleń.
Do sprawy odniósł się Inżynier Miasta, Adam Bak. W rozmowie z nami zaznaczył, że decyzje o wycinkach na poszczególnych ulicach zapadły już wcześniej i na obecnym etapie nie ma możliwości ich cofnięcia.
– Mieliśmy okazję uratować, z tego co pamiętam, około 38 z 40 drzew podczas przebudowy ulicy Roosevelta – mówił.
Podkreślił również, że miasto chce w przyszłości projektować inwestycje w taki sposób, by maksymalnie chronić istniejące drzewa. Jak przyznał, nawet najlepsze nasadzenia nie są w stanie zastąpić wieloletnich, dojrzałych okazów.
Dla mieszkańców to jednak marne pocieszenie. Wielu z nich obawia się, że po zakończeniu prac Kwiatowa straci swój dotychczasowy charakter.
Czy uda się pogodzić rozwój infrastruktury z ochroną zieleni? To pytanie wraca przy każdej większej inwestycji w mieście. Tym razem odpowiedzi szukają przede wszystkim mieszkańcy Kwiatowej – patrząc, jak z krajobrazu znikają kolejne drzewa.
Komentarze 11