TERAZ18°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Czy warto wprowadzić podatek od posiadania psa?

M.Cecotka
Marcin Cecotka sob., 1 lutego 2020 07:18
O tym, że samorządy nie mają pieniędzy lub mają, ale za mało słyszymy od lat. Niektóre ratują się jak mogą i pobierają podatek od posiadania psa. Czy Piotrków do nich należy?
Zdjęcie
Autor: fot. pixabay

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Opłata dla właściciela czworonoga (ale tylko psa) w polskim prawie obowiązuje od 29 lat. Tyle, że nie wszędzie, bo gmina może podjąć uchwałę o rezygnacji z takiego podatku. Tak stało się właśnie u nas.


- Obowiązek ponoszenia stosownej opłaty za psa funkcjonował w Piotrkowie do roku 2011 – przypomniał w radiowym Maglu Jarosław Bąkowicz, kierownik Biura Prasowego UM. – W latach 2007-2011 była to opłata fakultatywana, czyli płacił kto chciał, ale od 1991 do 2007 podatek od posiadania psa był obligatoryjny. Gorzej jednak było z jego egzekwowaniem.


Niewiele lepiej prezentowała się też kwota zebrana w ostatnim roku istnienia podatku: to 34 tysiące złotych. Czy zatem jest w ogóle o czym mówić, skoro i pieniądze z tego małe, i zebrać je trudno (inkasenci mieli kłopoty), i ciężko udowodnić, że ktoś ma w domu psa, zwłaszcza w bloku?


- Jest, bo można za pieniądze pozyskane z podatku wydzielić specjalne miejsca, w których właściciele mogliby swoje pieski wyprowadzać i opłacić ludzi, którzy te miejsca by sprzątali. Bo na razie mamy z tym problem: i z miejscami, i ze sprzątaniem – mówił w tej samej audycji leśnik Paweł Kowalski (Nadleśnictwo Piotrków). – Poza tym uważam, że psy powinny mieć swoje dowody osobiste i obowiązkowo być zaczipowane. Czyli generalnie – jestem za wprowadzeniem podatku, co uporządkowałoby kilka spraw.


Podatek od psa jest pobierany bezpośrednio przez gminy, które ustalają jego wysokość indywidualnie (gmina może też zrezygnować z jej pobierania). Ministerstwo Finansów podaje jednak maksymalną kwotę, jakiej ta opłata nie może przekroczyć. Górny limit na 2020 rok wynosi 125,40 zł za jednego psa, a więc jest o 2 zł wyższy niż w 2019 roku.


 

 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 48

    ~gość (gość)

    31.01.2020 17:30

    Ja bym opodatkował gołębie które robią kupe na budynkach.


    ~Populizm I Socjalizm (gość)

    31.01.2020 17:18

    Proponuję jeszcze wprowadzić podatek od kotów, świń, krów, kur, indyków, gołębi, kaczek, pszczół oraz wszystkich owadów biegających po terenie posesji. W kolejnym roku dołożyć nowy podatek od drzew, krzewów i każdego m2 trawy.


    ~pomywaczka (gość)

    31.01.2020 15:38

    Czemu psy mają być dyskryminowane ??? czyli co??? koty są alternatywą ???.... nie rozumiem tego.... dzisiaj płacimy OBOWIĄZKOWE podatki na ,,nfz' ,, pzu' i nic z tego nie mamy.... Za leczenie musimy płacić a na emeryturę nie ma co liczyć... jeśli ktoś zapłaci podatek za psa to powinien mieć chociaż tego weterynarza za darmo.... no przecież w końcu coś za coś.... a nie jakieś tam dojenie kasy za nic..... są jeszcze chomiki, świnki morskie, rybki i kanarki a nawet i węże i pająki.... możliwości do ściągania podatków są więc bezgraniczne.


    ~Amelka (gość)

    31.01.2020 10:22

    Nie jestem za wprowadzaniem podatku od psa ale w okolicznościach kiedy mieszkańcy musza oglądac niesprzatnięte kupy również na chodnikach jestem za a nawet zakaraniem tych właścicieli psów.A propos zanieczyszczeń na ul. Kościelnej otworzono zakłąd weterynarii i tutaj wszyscy włąścicele korzystaja z pobliskiego bloku jako wychodka dla psów i ...zostawiaja psie kupy również na chodniku.


    ~wojciech (gość)

    31.01.2020 09:57

    podatek od polityka 100tys rocznie


    reklama

    Dla Ciebie

    18°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio