TERAZ12°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama

Ciężko wywalczony punkt

Piotrkowianin
Piotrkowianin czw., 3 października 2024 06:17
Po raz trzeci w tym sezonie piłkarze ręczni Piotrkowianina podzielili się punktami z rywalem. Nasza drużyna w spotkaniu 6. kolejki ORLEN Superligi zremisowała w normalnym czasie gry z MMTS Kwidzyn 31:31, aby przegrać rzuty karne 3:4. Na dziesięć minut przed końcem nasz zespół przegrywał różnicą pięciu bramek. Mimo tego doprowadził do remisu.
Zdjęcie
Autor: fot. piotrkowianin.pl

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Ten mecz od początku nie układał się po myśli Piotrkowianina. W 7. minucie goście wygrywali 5:2 i przewagę 3-4 bramek utrzymywali przez większą część pierwszej połowy. Przy stanie 12:17, w ostatniej minucie przed zmianą stron, zespół Michała Matyjasika rzucił dwie bramki i zszedł do szatni przegrywając 14:17.

 

Po zmianie stron utrzymywała się przewaga przyjezdnych. Od 50 minuty zespół Bartłomieja Jaszki zaczął jednak grać nerwowo, a Piotrkowianin wyczuł swoją szansę i złapał przysłowiowy wiatr w żagle. W ostatnich minutach gospodarze zaczęli niwelować straty. Na 40 sekund przed końcem przegrywali 29:31, ale mimo tego potrafili doprowadzić do remisu. Ostatnią bramkę rzucił praktycznie równo z końcową syreną Filip Surosz. Rzuty karne 4:3 wygrali goście i dwa punkty pojechały do Kwidzyna.

- Jeszcze na dziesięć minut przed końcem nasza sytuacja była beznadziejna. Ale trzeba walczyć do ostatniej piłki i z tego się dzisiaj cieszę. Chłopcy pokazali charakter. Nie zwiesili głów, ale wierzyli do końca. Bardzo się cieszę, że po fatalnym meczu w Głogowie szybko się podnieśliśmy i dziś zdobywamy ważny punkt - powiedział po spotkaniu Michał Matyjasik, trener Piotrkowianina.

- Jest niedosyt, bo przez 50 minut tutaj kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Gra się jednak 60 minut, a my w ostatnich fragmentach meczu zaczęliśmy grać asekuracyjnie. Gospodarze to wykorzystali i ostatnią akcją doprowadzili do remisu. Cieszę się z tego, że rzuty karne poszły po naszej myśli i zabieramy do domu dwa punkty - skomentował mecz Bartłomiej Jaszka, szkoleniowiec MMTS Kwidzyn. 

 

Piotrkowianin - MMTS Kwidzyn 31:31 (14:17) - rzuty karne 3:4

 

Piotrkowianin: Chmurski, Kot - Szopa 7/3, Kowalski 6/3, Rutkowski 6, Żyszkiewicz 6, Surosz 3, Grzesik 1, Makowiejew 1, Matyjasik 1, Dróżdż, Filipowicz, Mastalerz, Pożarek, Wadowski, Wawrzyniak.
Rzuty karne: 6/9
Kary: 14 min (Kowalski x2, Wadowski x2, Rutkowski, Dróżdż, Pożarek)

 

Energa MMTS: Zakreta, Matlęga - Potoczny 10, Bekisz 6, Kosmala 3, Landzwojczak 3, Grzenkowski 2, Milicevic 2, Konrad Pilitowski 2/2, Czarnecki 1, Jankowski 1, Malczak, Lewczyk, Welcz, Chałupka, Maciej Pilitowski.
Rzuty karne: 2/3
Kary: 20 min (Welcz x3, Grzenkowicz x2, Bekisz, Landzwojczak, Milicevic, Jankowski, Zakreta)

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 4

    reklama

    Dla Ciebie

    12°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio