22-letni obywatel Kolumbii, podejrzany o napad na kantor w Łodzi, został zatrzymany jeszcze tego samego dnia na terenie Piotrkowa Trybunalskiego. Decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Za rozbój grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 19 czerwca w godzinach porannych w kantorze przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi. Do placówki wszedł mężczyzna, który trzymał w ręku przedmiot przypominający broń. Grożąc pracownicy, zażądał wydania pieniędzy. Kobieta, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, przekazała mu gotówkę w różnych walutach o łącznej wartości przekraczającej 200 tys. zł. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Jak ustalili śledczy, zabezpieczony później przedmiot okazał się bronią gazową.
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci rozpoczęli intensywne działania. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, nagrania z monitoringu i przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy. W poszukiwania zaangażowali się policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu oraz Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Jeszcze tego samego dnia, około godziny 19.00, podejrzany został zatrzymany w jednym z hoteli w Piotrkowie Trybunalskim. Podczas przeszukań funkcjonariusze odzyskali większość skradzionych pieniędzy.
Dzięki bardzo dobrej współpracy policjantów z kilku jednostek oraz intensywnej pracy operacyjnej sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Szybka reakcja i skuteczna wymiana informacji pozwoliły odzyskać również większość skradzionego mienia – podkreśla kom. Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
21 czerwca 2026 roku 22-latek usłyszał w prokuraturze zarzut rozboju. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Komentarze 2