TERAZ12°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama

Analitycy: są szanse na zahamowanie trendu zwyżkowego cen paliw

PAP
PAP wt., 11 sierpnia 2020 07:18
Są szanse na zahamowanie zwyżkowego trendu cen paliw i stabilizację - oceniają analitycy. Wskazują, że wzrosty cen ropy na rynkach wyhamowały, sytuacji sprzyja też mocna złotówka.
Zdjęcie

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Jak wskazuje Biuro Maklerskie Reflex, w ubiegłym tygodniu ceny paliw wzrosły średnio o 1-2 grosze na litrze, za wyjątkiem autogazu, który potaniał o średnio 1 grosz.

 

Według portalu e-petrol.pl, mocny złoty i zahamowanie wzrostu cen ropy na światowych giełdach dają uzasadnioną nadzieję na to, że w najbliższych dniach ceny na stacjach przestaną rosnąć, a w tych lokalizacjach, gdzie podwyżki były szczególnie dotkliwe, jest nawet szansa na nieznaczne obniżki.

 

Średnie ceny paliw ciągle rosną, ale są już dane, mogące być pierwszymi oznakami sygnalizowanej zmiany podwyżkowej tendencji - ocenia portal.

 

Według BM Reflex, ponieważ sytuacja na runku hurtowym w kolejnych dniach powinna pozostać względnie stabilna, to także na stacjach paliw ceny powinny się stabilizować.

 

Choć dalej będziemy prawdopodobnie obserwować zmiany cen na poszczególnych stacjach, to średnie ceny paliw w kraju pozostaną blisko obecnego poziomu - ocenia Biuro.

 

Według e-petrol.pl, w przyszłym tygodniu średnie ceny benzyny 95 będą w przedziale 4,28-4,39 zł za litr, oleju napędowego - 4,21-4,32 zł za litr, a autogazu - 1,95-2,03 zł za litr.

 

Portal podkreśla, że cena ropy w ostatnich dniach rosła pomimo rozwijającej się na świecie epidemii COVID-19 oraz poluzowanych z początkiem sierpnia limitów wydobycia OPEC+. W drugiej połowie tygodnia inwestorzy zaczęli jednak realizować zyski, głównie za sprawą obaw związanych z odbudową popytu na paliwa, którą może spowolnić przywracanie ograniczeń w związku z sytuacją epidemiczną na świecie - ocenia e-petrol.pl.

 

Z kolei BM Reflex wskazuje na duży spadek konsumpcji paliw w Stanach Zjednoczonych. Spadł on o 1,2 mln baryłek dziennie i jest o 17 proc. niższy niż przed rokiem. Biorąc pod uwagę dobiegający końca okres sezonowego wzrostu zapotrzebowania na benzyny, odbudowa popytowej strony rynku amerykańskiego zapewne jeszcze trochę potrwa - wskazuje Reflex. (PAP)

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 6

    ~gość (gość)

    11.08.2020 22:20

    Ja i tak zawsze tankuje na stacji za 100zl więc te podwyżki mnie nie dotyczą.


    ~rick (gość)

    11.08.2020 14:55

    kryzys to dopiero nadejdzie, jak to powiedział informatyk uśmiechając się, drugą falę wszyscy zauważą i potraktują poważnie, nie mogę się doczekać co tam dla nas szykują oświeceni z lóż z piramidą z okiem


    ~gość (gość)

    11.08.2020 13:24

    Ja jeżdrze na denaturacie wiec mnie to nie dotyczy


    ~obs. (gość)

    11.08.2020 08:10

    A jakże. Złotówka jest "mocna". Prąd drożeje mimo ,że złotówka mocna. Gaz drożeje mimo ,że złotówka mocna. Owoce i warzywa drogie mimo ,że złotówka mocna. Ubezpieczenia pojazdów drożeją mimo ,ze złotówka mocna. O innych nie piszę. "Moc" złotówki ogromna...ale i w banku się oszczędności nie opłaca trzymać...prawdopodobnie przez jej moc.



    ~gość (gość)

    11.08.2020 08:01

    A po co hamować? Nie lepiej żeby rosło?


    reklama

    Dla Ciebie

    12°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio