TERAZ 17°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Library Apartaments

Alien i Majtis wystąpili na zakończeniu wakacji w Piotrkowie Trybunalskim. Ze sceny zaśpiewali swój hit „VIP”. Koncert przyciągnął tłumy mieszkańców

I.Stachaczyk
Iwo Stachaczyk sob., 29 sierpnia 2026 00:02

Alien x Majtis wystąpili w piątkowy wieczór na piotrkowskim Rynku Trybunalskim. Koncert był częścią miejskiego zakończenia wakacji i odbył się tuż po prezentacji drużyn Piotrcovii i Piotrkowianina. Artyści zaśpiewali swoje najbardziej znane utwory, nowe kawałki oraz przebój „VIP”.

Alien x Majtis to duet Dawida Falędysza i Mateusza Przechrzty, który popularny stał się dzięki programowi „Must Be The Music”. To właśnie z utworem „VIP” pojawili się na scenie muzycznego show Polsatu. Piosenka była już wcześniej popularna w internecie, a po występie w programie jeszcze mocniej zyskała na rozpoznawalności. Duet dotarł do finału i decyzją widzów wygrał dwunastą edycję programu.

W Piotrkowie artyści wykonali swoje znane utwory, a także nowsze kawałki. Nie zabrakło oczywiście „VIP”, który zaśpiewali wspólnie z czterema fanami i fankami zaproszonymi na scenę. Był też freestyle przygotowany na podstawie nazw przedmiotów rzucanych artystom przez publiczność. Wśród przedmiotów znalazły się nawet chipsy o smaku matchy. Można było także wygrać płytę z autografami artystów.

Tuż po zejściu ze sceny rozmawialiśmy z Alien x Majtis. Artyści podkreślali, że był to ich pierwszy koncert w Piotrkowie i bardzo dobrze zapamiętają spotkanie z publicznością.

— Piękna publiczność, piękna energia. Jesteśmy pierwszy raz, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Macie bardzo urokliwe miasto, fajny rynek, który jest taki zamknięty. Naprawdę nasze wrażenia są bardzo pozytywne. Teraz jesteśmy w trakcie promocji drugiej płyty. Dosłownie wczoraj wypuściliśmy kolejny singiel, a jesienią powinna pojawić się cała płyta — mówili nam artyści.

Po koncercie Alien x Majtis robili zdjęcia z fanami i rozdawali autografy.

Wśród publiczności była także Wiktoria z Łodzi, która jeździ za duetem po całej Polsce. Jak opowiadała, wszystko zaczęło się od programu „Must Be The Music” i jednego koncertu w Tuszynie. Później razem z rodziną zaczęła pojawiać się na kolejnych występach artystów — między innymi na Śląsku, w Łodzi, w innych miejscach województwa łódzkiego, a także nad morzem.

— Poznałam ich w „Must Be The Music” i szczerze powiedziawszy na początku tak tylko wpadli mi w oko i w ucho. Nie planowałam, żeby zostali moimi idolami, ale pojechałam na jeden koncert, który odbywał się w Tuszynie pod Łodzią. Tak się złożyło, że zarówno ja, jak i moja rodzina polubiliśmy ich twórczość. Później zaczęło się to rozkręcać i w końcu okazało się, że jeździmy za nimi po całym kraju — na Śląsk, do Łodzi, w różne miejsca województwa, a nawet nad morze — opowiadała nam Wiktoria.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    17°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio