- Ten program w naszym przypadku obejmuje praktyki zawodowe trzech klas technikum we Włoszech i Hiszpanii. Chodzi nie tylko o miesięczne praktyki, ale chodzi też o to, aby nasi uczniowie poznali kraje Europy Zachodniej, spróbowali tamtejszej kuchni, poznali mentalność mieszkańców tych państw, a także zwiedzili ciekawe miejsca – podkreśla Artur Fabiański, nauczyciel ZSP 2 w Piotrkowie. - Oczekuję, że zdobędę tam doświadczenie zawodowe, poznam hiszpańską kulturę i doszkolę swój język angielski – mówi Sebastian Niepsuj, który wyjeżdża na praktyki do Sevilii. – Mam zamiar poznać nowe technologie związane z moim kierunkiem – dodaje inny uczeń "Piomy" Adrian Kowalski.
- To dofinansowanie to olbrzymi sukces naszej szkoły. Mam nadzieję, że uczniowie skorzystają z tych praktyk w możliwie jak największym zakresie – podkreśla Lidia Łopusiewicz, dyrektor ZSP 2 w Piotrkowie.
Kolejne grupy młodzieży wyjadą na praktyki w następnych miesiącach. Łącznie ok. 60 osób.
Czym jest program ERASMUS? Szczegóły znajdziesz TUTAJ
Komentarze 16
07.11.2017 05:08
A kogo to obchodzi, ja jade do Milejowa jutro i co..
06.11.2017 10:01
Polskie cebulactwo w komentarzach sie szerzy, żałujecie innym na wszytko bo wam sie to nie przytrafiło. Bardzo dobrze, że młodzież jest dofinansowywana w rozwoju zawodowym.
04.11.2017 23:36
Wzruszające...
Ileż to setek tysięcy młodych ludzi wyjechało z Polski bez pomocy Erasmusa, by pracować w innych krajach i przy okazji poznawać tamtejszą kulturę, mentalność mieszkańców i ciekawe miejsca? I to na dłużej, niż miesiąc...
Załóżmy, że chodzi o pełny miesiąc, czyli 31 dni. No więc 19 uczniów wyjedzie na 31 dni za "jedyne" 150000 euro. Koszty pobytu, dojazdu - wiadomo, trzeba wszystko opłacić. Ale jak by nie liczyć, daje to koszt blisko 255 euro na osobę na dobę - w przeliczeniu na złotówki po dzisiejszym kursie wyszło mi prawie 1081 złotych. 1081 złotych - tyle kosztuje każda doba tego "szkolenia" (każdego ucznia). Według mnie, trochę sporo. Cóż, być może lepszą inwestycję stanowiłoby przeznaczenie tych blisko 637 tysięcy złotych na jakieś nowe maszyny i urządzenia do szkolnych warsztatów, na których mogłyby się uczyć setki przyszłych fachowców? No ale wiadomo - na sprzęt nie dadzą, ale na wyjazd tak, więc można co najwyżej pojechać. Kiedy wydaje się cudze pieniądze na cudze potrzeby, to przecież można nimi szastać. 19 uczniów będzie miało co wspominać. Czyż piękne wspomnienia nie są warte "głupich" 637000 złociszy? Może ja głupi jestem, że się zastanawiam nad tym, ale ile dziś kosztują studia inżynierskie? Ile kosztuje kompletne wykształcenie jednego inżyniera na politechnice? Ilu inżynierów można wykształcić za 637 tysięcy złotych? A może miesięczne zagraniczne praktyki zawodowe są dziś więcej warte, niż dyplom inżyniera?
04.11.2017 17:11
Roger, specjalisto, żebyś Ty miał pojęcie, o czym mówisz! Pomyliłeś Power-a z Erasmusem ? Milczenie jest złotem. Akurat oni mają świetnych nauczycieli, to po pierwsze, a po drugie kształcenie praktyczne w systemie dualnym w MBL i Haeringu, a nie w jakimś warsztacie.
04.11.2017 16:26
Ale jaja - jak wrócą to będą uczyć nauczycieli! Bo nauczyciele nigdzie nie wyjechali, żeby się nauczyć i nie wyjadą już raczej bo grantu nie dostaną, a za swoje to na weekend do Zakopanego!