Do dramatycznego wypadku doszło w niedzielę rano na ul. Cmentarnej w Sulejowie. Po godzinie 9:00 młody kierowca Opla Astry na oleśnickich tablicach rejestracyjnych, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w słup, ścinając go, a następnie rozbił się na drzewie. Siła uderzenia była ogromna – auto dosłownie rozpadło się na części.