Jeszcze w lipcu mieszkańcy zwracali uwagę na śmieci, zarośnięte koryto i nieprzyjemny zapach unoszący się nad Strawą. Po dwóch miesiącach wróciliśmy nad piotrkowską rzekę. Tym razem różnicę widać gołym okiem – koryto zostało wykoszone i oczyszczone. Zapytaliśmy Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, jakie dokładnie prace wykonano i ile kosztowały.