Młody wilk został uratowany z kłusowniczych wnyków na pograniczu Nadleśnictwa Bełchatów i Nadleśnictwa Piotrków. Dzięki szybkiej reakcji leśników, lekarzy weterynarii i policji zwierzę trafiło pod specjalistyczną opiekę, choć stan jego łapy pozostaje bardzo poważny.
W lesie na pograniczu Leśnictwa Łękawa 2 (Nadleśnictwo Bełchatów) i Leśnictwa Wierzeje (Nadleśnictwo Piotrków) doszło do poważnej interwencji ratunkowej. Według informacji przekazanej przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii z Bełchatowa, młody wilk wpadł w kłusownicze wnyki założone najprawdopodobniej na sarnę. Lokalizację przekazał podleśniczy z Łękawy 2, a na miejsce został wezwany patrol Policji.
Z uwagi na powagę sytuacji Nadleśniczy Nadleśnictwa Piotrków podjął decyzję o natychmiastowym udziale zespołu ratowniczego, w tym lekarza weterynarii z Leśnego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Zwierzę zostało najpierw uśpione strzałem z broni pneumatycznej przeznaczonej do ratowania dzikich zwierząt, a następnie uwolnione z brutalnej pułapki.
Obecnie wilk przebywa w Leśnym Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Nadleśnictwa Piotrków, gdzie jest leczony przez wykwalifikowanych lekarzy weterynarii i pod stałą opieką leśników. Dzięki ich zaangażowaniu jego stan zdrowia stopniowo się poprawia, ale nadal nie wiadomo czy łapa wilka będzie sprawna.
Niestety, prawa przednia łapa wilka była w bardzo złym stanie – wnyk zacisnął się tak długo, że spowodował poważne obrażenia i uszkodzenia tkanek. Jeśli ktoś myślał, że kłusownictwo się już nie zdarza to niestety widać, że to nadal jest aktualny problem. W tej chwili walczymy o jego życie- mówił Paweł Kowalski z Leśnego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kole.
Warto przypomnieć, że zastawianie wnyków — tzw. sideł wykonanych z drutu, linki stalowej lub innych elementów — stanowi formę kłusownictwa i jest prawnie zabronione. Zgodnie z polskim prawem łowieckim oraz przepisami karnymi, wykorzystywanie takich pułapek w celu pozyskiwania dzikich zwierząt jest przestępstwem zagrożonym karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Samo posiadanie takich urządzeń również podlega sankcjom karnym.
Poza aspektem prawnym, stosowanie wnyków wiąże się z ogromnym cierpieniem zwierząt, które często spędzają długie godziny w bólu, próbując się oswobodzić. To nie tylko naruszenie zasad etycznych, ale także poważne zagrożenie dla zdrowia i życia dzikiej fauny.
Leśnicy, weterynarze i służby mundurowe apelują o:
natychmiastowe zgłaszanie znalezienia wnyków lub uwięzionych zwierząt — służbom leśnym lub policji,
nieusuwanie samodzielnie pułapek bez odpowiedniej wiedzy i zabezpieczenia,
szacunek dla dzikiej przyrody i unikanie działań, które wyrządzają zwierzętom cierpienie.
Dzikie zwierzęta odgrywają ważną rolę w równowadze ekosystemów i zasługują na ochronę oraz humanitarne traktowanie.
Komentarze 23