Piotrkowskie ciepłownie czeka duża inwestycja. Miasto i spółka przeznaczą nawet 35 milionów złotych na kogenerację, czyli jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła. Wyprodukowany prąd będzie sprzedawany, a uzyskane w ten sposób środki mają pozwolić na rozwój oraz stabilizację cen ciepła. Dodatkowo Elektrociepłownia Piotrków będzie otrzymywać publiczne wsparcie do produkcji energii elektrycznej, wypłacane przez 15 lat. Aby w przyszłości uzyskać nawet 130 milionów złotych tzw. premii kogeneracyjnej, miasto i spółka muszą już dziś wyłożyć potrzebne środki. O tym, jak zamierzają sprostać temu finansowemu wyzwaniu bez zewnętrznego wsparcia, mówili dziś podczas konferencji prasowej prezydent miasta Juliusz Wiernicki oraz prezes elektrociepłowni Paweł Uznański.
Oficjalnie informacje o budowie systemu kogeneracji w Piotrkowie Trybunalskim przedstawili w środę na konferencji prasowej w Urzędzie Miasta - prezydent, Juliusz Wiernicki i prezes elektrociepłowni, Paweł Uznański. Wysokosprawna kogeneracja to projekt starań zarówno miasta, jak i spółki - podkreślał prezydent.
Pierwsza rozmowa poważna odbyła się w 2019 roku, natomiast zabrakło takiej woli albo jakiejś decyzyjności, by zrobić ten krok w kierunku budowy kogeneracji. Nam się to udało, a udało to się dzięki między innymi temu, że Elektrociepłownia Piotrków wygrała w przetargu, w konkursie na premię kogeneracyjną - mówił prezydent, Juliusz Wiernicki.
Premia to publiczne wsparcie finansowe, które ma zapewnić ponad 130 milionów złotych w ciągu 15 lat. Jednak aby otrzymać pieniądze z dodatkowego prądu wytwarzanego przez ciepło potrzeba "na już" dużej inwestycji w infrastrukturę ciepłowni przy ul. Orlej w Piotrkowie. Część środków zabezpieczy spółka, pozostała kwota zostanie przekazana przez miasto Piotrków Trybunalski.
Podchodzimy do tego bardzo ambitnie. Będzie to koszt około 33-35 milionów. To są pieniądze, które musimy zainwestować sami, by móc później korzystać z premii kogeneracyjnej, czyli z tej kwoty, która sumarycznie może sięgnąć nawet ponad 130 milionów - mówił Juliusz Wiernicki.
Budowa systemu kogeneracji musi zostać sfinansowana bez dodatkowego wsparcia, bo inaczej się to nie opłaca:
Oczywiście ten wniosek na ewentualne wsparcie z Narodowego Funduszu był procedowany przez spółkę przez dwa ostatnie lata, natomiast mechanizm, jeśli chodzi o pomoc publiczną jest taki, że wykluczone jest podwójne wsparcie na ten sam cel. W związku z tym premia kogeneracyjna jest wsparciem publicznym. Jakakolwiek dotacja inna, celowa na przykład na zapewnienie środków na inwestycje, musiałaby być tak naprawdę zniwelowana do zera, bo odliczyłaby się od tej premii, więc dla nas nie miałaby żadnego waloru - dodał Paweł Uznański.
Jak zaznaczał prezes elektrociepłowni kogeneracja to kolejny po przejściu na gaz etap modernizacji systemu Piotrkowie. Kogeneracja to priorytet, dzięki pozyskanej premii będzie można ustabilizować ceny ciepła na kilkanaście lat.
Wsparcie będzie trwało przez 15 lat, ten maksymalny poziom wsparcia publicznego w oparciu o ustawę o promowaniu produkcji energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji może sięgnąć z około 130 milionów złotych przez ten okres. Jest to bardzo ważne, ponieważ dzięki temu spółka, mamy nadzieję, i to wynika z naszych analiz, ustabilizuje znacząco swoje podstawy funkcjonowania tego finansowego, ale też pozwoli to na realizację w przyszłości wielu innych inwestycji, bo to będzie pierwszy krok, jak naprawdę musimy dążyć do wysokosprawnego, znaczy efektywnego systemu ciepłowniczego - mówił Paweł Uznański.
Komentarze 0